more_horiz
Wiadomości

Ukraina na skraju przepaści gospodarczej. Czas na reformy!

Ostatnia aktualizacja: 22.09.2014 20:50
Na Ukrainie wprowadzono ograniczenia w sprzedaży walut. Decyzję podjął Bank Narodowy po kolejnym spadku wartości hrywny.
Audio
  • Na Ukrainie wprowadzono ograniczenia w sprzedaży walut. Relacja Piotra Pogorzelskiego (IAR)
Petro Poroszenko obiecuje, że Kijów sfinansuje wschodnie regiony Ukrainy, ale tylko pod warunkiem, że będą przynależeć do Ukrainy
Petro Poroszenko obiecuje, że Kijów sfinansuje wschodnie regiony Ukrainy, ale tylko pod warunkiem, że będą przynależeć do UkrainyFoto: EPA/PHOTOMIG

Ograniczenia oznaczają w praktyce, że dziennie Ukrainiec może kupić walutę za równowartość 3 tysięcy hrywien, czyli około 750 złotych. Jednocześnie Bank Narodowy skasował obowiązek sprzedaży całej waluty przelewanej z zagranicy na ukraińskie konta. Teraz będzie wymieniane na hrywny 75 procent wpłaconej sumy. Taka decyzja ma ułatwić działalność firmom handlującym z zagranicą.
W poniedziałek dolar pobił kolejne rekordy. Jego kurs sięgnął niemal 15 hrywien. Jeszcze na początku roku wynosił około 8,5 hrywny.

WOJNA NA UKRAINIE - serwis specjalny >>>

Już w chwili, gdy obecna ekipa przejmowała władzę w Kijowie podawano, że gospodarka kraju jest na skraju przepaści a budżet państwa świeci pustkami. Sytuację - i tak dramatyczną - pogorszyła sytuacja na wschodzie kraju.

Ratyfikowana w ubiegłym tygodniu umowa stowarzyszeniowa Ukrainy z Unią Europejską wyznacza kierunek, jakim chce podążać nasz sąsiad.

- Współpraca z Unią Europejską daje Ukrainie szanse stałości i nieodwracalności reform - ocenia prezes Ukraińskiej Izby Przemysłowo-Handlowej Giennadij Czyżykow.
Podczas inauguracyjnej sesji IV Europejskiego Kongresu Małych i Średnich Przedsiębiorstw Czyżykow wyraził przekonanie, że sektor ten stanie się - podobnie jak w Polsce i UE - motorem rozwoju Ukrainy. Szef ukraińskiej Izby przypomniał, że małe i średnie przedsiębiorstwa mają kluczową rolę w polskim rozwoju - zapewniając ok. 60 proc. wkładu do PKB. - To gwarancja bezpieczeństwa i stabilności waszego kraju. Dlaczego Ukrainie potrzebne są reformy? Bo u nas wkład małego biznesu wynosi tylko 13 proc. To bardzo mało. Dlatego najważniejsze u nas na dziś są reformy - tłumaczył.
Według niego, umowa stowarzyszeniowa jest szczególnie ważna dla Ukrainy w obliczu koniecznych dla tego kraju reform. - Z naszego punktu widzenia model europejski jest jednym z najbardziej skutecznych i przodujących. Sam od dawna przyjeżdżam do Polski i widzę, jak aktywnie się rozwija, szczególnie w ciągu ostatnich 10 lat. To znakomity przykład dla eurosceptyków, którzy czasami się u nas pojawiają - zaznaczył.
Czyżykow uważa, że zmiany muszą dotyczyć problemów korupcji, regulacji, deregulacji i innych spraw przeszkadzających skutecznemu rozwojowi małej i średniej przedsiębiorczości. - Ścisła współpraca z Unią Europejską daje nam szansę, że reformy te będą nieodwracalne. Są stowarzyszenia biznesowe, które chcą być gwarantami tej nieodwracalności reform w naszym kraju - zadeklarował szef Izby Przemysłowo-Handlowej Ukrainy.

Otwarte pozostaje pytanie o zachowanie integralności Ukrainy. W niedzielnym wywiadzie dla telewizji prezydent Petro Poroszenko mówił, że opanowane przez separatystów rejony zostaną oddzielone od pozostałego terytorium państwa ukraińskiego specjalną strefą, która będzie kontrolowana przez Straż Graniczną.  - Oprócz budowy linii obrony wzdłuż granicy administracyjnej wokół tych rejonów zostanie wyznaczona strefa, w której będą pracowały służby graniczne. Obecnie w tym celu przygotowywane jest zabezpieczenie techniczne oraz prawne - oświadczył.

źródło: News Channel "24"/x-news

Zaznaczył jednocześnie, że Kijów gotowy jest finansować ten region, pod warunkiem, że pozostanie on w granicach państwa ukraińskiego. - Budżet ukraiński sfinansuje jedynie te terytoria, nad które powróci ukraińska flaga. Jest flaga - są pieniądze z funduszu specjalnego - powiedział.

Na razie - poza pojedynczymi incydentami - na wschodzie kraju nie dochodzi do poważnych walk. Ukraińskie wojska zaczęły wycofywać ciężki sprzętu z 30-kilometrowej strefy przyfrontowej na wschodzie kraju. Takie rozwiązanie przewiduje podpisane w Mińsku wstępne porozumienie o demilitaryzacji części Zagłębia Donieckiego.

Według rzecznika  Rady Bezpieczeństwa Narodowego i Obrony Ukrainy Andrija Łysenko także separatyści zaczęli wcielać w życie porozumienie z Mińska. Choć - jak dodał - ich działania nie są  "tak intensywne". - Mamy nadzieję, że pójdą oni za przykładem ukraińskich wojskowych - powiedział.

Zobacz galerię: Dzień na zdjęciach>>>

IAR/PAP/asop

''

Zobacz także

Zobacz także