Po dwóch dniach od startu z Ziemi, Dragon został przechwycony przez załogę ISS. Przywiózł zapasy i sprzęt naukowy. Astronauci będą m.in. hodować kryształy i muchy, analizować białka i sprawdzać jak stan nieważkości wpływa na układ odpornościowy.
Nie udało się jednak lądowanie członu rakiety Falcon 9. Niedługo po starcie z Florydy największy, pierwszy stopień rakiety miał wrócić i miękko wylądować na platformie na Atlantyku. Dzięki takim odzyskom te same części rakiet mogłyby latać wielokrotnie, co znacznie obniżyłoby koszty orbitalnego transportu. Ale człon rakiety Falcon uderzył za mocno i rozbił się.
Firma SpaceX, która odpowiada za całą misję, nie poddaje się i zapowiada dalsze prace nad miękkim lądowaniem.
mr