Podczas obchodów święta narodowego, w tłum mieszkańców uczestniczących w pokazie ogni sztucznych na nadmorskiej promenadzie miasta z dużą prędkością wjechała ciężarówka. Francuskie media informują, że napastnik przez 2 kilometry taranował tłum ludzi. Następnie, jak donoszą świadkowie, kierowca wysiadł z samochodu i otworzył ogień z broni automatycznej. Po wymianie ognia został zastrzelony przez policję.
Świat w szoku po masakrze w Nicei. "Teraz powinniśmy być razem"
Zdjęcia opublikowane przez agencje informacyjne pokazują białą ciężarówkę z przednią szybą przedziurawioną od kul, prawdopodobnie wystrzelonych przez policjantów. MSW Francji potwierdziło, że kierowca został zastrzelony przez policję.
Hotel znajdujący się najbliżej zdarzenia został przekształcony w szpital. Na miejscu oprócz policji i pogotowia pojawiło się również wojsko. Lokalne władze wezwały wszystkich mieszkańców, by nie wychodzili z domu i trzymali sie z dala od okien.
Zamachowcem, który wjechał w tłum ludzi, zabijając ponad 80 osób, był 31-letni mężczyzna urodzony w Tunezji - poinformowała policja. Mężczyzna był znany służbom bezpieczeństwa z racji pospolitych przestępstw.
źródło: STORYFUL/x-news
Polskie MSZ nie ma w tej chwili informacji, czy w zamachu w Nicei zginęli Polacy. Polscy dyplomaci są w stałym kontakcie z francuską policją i prefekturą.
Premier Francji Manuel Valls ogłosił trzydniową żałobę narodową w związku z wydarzeniami na południu kraju. Obowiązywać będzie od jutra. W całym kraju odwołano wiele wydarzeń. Zdecydowano jednak, że kolejny etap wyścigu kolarskiego Tour de France, zaplanowany na dziś, się odbędzie. Wzmocniono jego ochronę. Pamięć ofiar uczczona zostanie minutą ciszy.
Natomiast szef dyplomacji Jean-Marc Ayrault skrócił wizytę w Mongolii na szczycie Azji i Europy (ASEM) w Ułan Bator i wraca do Paryża.
Wizytę w Awinionie przerwał prezydent Francois Hollande, który wrócił do Paryża i zwołał posiedzenie sztabu kryzysowego. Na nocnej konferencji prasowej zapowiedział przedłużenie stanu wyjątkowego, który wprowadzony po zamachach w Paryżu 13 listopada 2015 roku.
00:57 stan.mp3 Hollande zapowiada przedłużenie stanu wyjątkowego o trzy miesiące. Korespondencja Marka Brzezińskiego (IAR)
W dalszym ciągu policję i żandarmów w ich patrolach będzie wzmacniało dziesięć tysięcy żołnierzy. Kolejną decyzją Francois Hollande'a jest uruchomienie rezerwy operacyjnej, która wesprze policję i żandarmerię - zwłaszcza przy ochronie granic kraju.
Francois Hollande zapowiedział także, że operacje wojskowe francuskiej armii w Iraku i w Syrii będą w dalszym ciągu prowadzone w ramach walki z Państwem Islamskim.
IAR/PAP/fc