Od ubiegłego piątku Wikileaks opublikował 4 tysiące e-maili wykradzionych ze skrzynki pocztowej Johna Podesty. - Ujawnione przez Wikileaks e-maile potwierdzają to, co wiedzieliśmy od dawna - Hillary Clinton jest ucieleśnieniem skorumpowanego globalnego establishmentu, który grabi nasz kraj i któremu podporządkowano suwerenność naszego narodu - mówił miliarder zarzucając mediom, że są narzędziem w rękach elit politycznych i korporacji.
Ujawnione przez Wikileaks e-maile zawierają nieznane wcześniej wypowiedzi Hillary Clinton, między innymi słowa o tym, że marzy jej się strefa wolnego handlu i otwartych granic na kontynentach amerykańskich, że reformując system finansowy weźmie pod uwagę stanowisko banków i że polityk może mieć dwie opinie - na użytek prywatny i publiczny.
Sztab Hillary Clinton oskarżył Wikileaks, że jest narzędziem w rękach Władimira Putina. John Podesta stwierdził, że jeden z doradców Donalda Trumpa został uprzedzony o publikacji i zawartości e-maili.
IAR/dcz