Rząd Jana Fischera i partie czeskiej prawicy chciały wysłać do Afganistanu dwa radiolokatory Arthur wraz z 40-osobową obsługą. Propozycja ta uzyskała poparcie Senatu. Jednak izba niższa ją zablokowała. Lewica parlamentarna, zwłaszcza socjaldemokraci sądzą, że poszerzanie czeskiego kontyngentu jest pozbawione sensu i nie leży w interesie Republiki Czeskiej.
Szanse, aby czeski kontyngent w najbliższej perspektywie wziął udział w osłonie polskiej bazy w Ghazni, są więc niewielkie. Ten parlament prawdopodobnie nie zdąży już zająć się tą sprawą. Być może zrobi to następny, który wybrany zostanie pod koniec maja.
Informacyjna Agencja Radiowa (IAR)