Biały Dom chciał wprowadzić nowe rozporządzenia w tej sprawie, ale zablokował je sąd federalny na Hawajach argumentując, że jest niezgodne z amerykańską konstytucją.
Prezydencka administracja poinformowała, że uchodźcy znów będą mogli przyjeżdżać do USA, ale na podstawie nowych zasad, wprowadzonych właśnie przez Biały Dom. Chodzi przede wszystkim o zapewnienie bezpieczeństwa kraju. Stany Zjednoczone będą teraz gromadzić więcej danych o uchodźcach, w tym te dotyczące ich zatrudnienia oraz sytuacji materialnej, będą też kontrolować ich aktywność w mediach społecznościowych. Jeszcze ostrzejsze środki będą stosowane wobec obywateli 11 państw, które są szczególnie narażone na wpływy terrorystów i znajdują się w grupie ''wysokiego ryzyka''. Biały Dom nie chce jednak podać, o jakie kraje chodzi.
Amerykański rząd zdecydował się na takie rozwiązania ze względu na trudności we wprowadzaniu dekretów antyimigracyjnych, które są blokowane są przez wymiary sprawiedliwości poszczególnych stanów.
koz