Europejski numer działa na terenie całej Unii - wszystkie kraje zagwarantowały, że osoba wzywająca pomocy jest natychmiast lokalizowana, by ratownicy mogli jak najszybciej dotrzeć. Problem jednak w tym, że ze znajomością numeru nie jest już tak dobrze - 3 na 4 Europejczyków nadal nie wie, że wykręcając 112 może uratować życie.
To tylko dowodzi, że niewystarczająca jest promocja tego numeru - mówi w rozmowie z Polskim Radiem deputowany Jacek Saryusz-Wolski, który w Parlamencie Europejskim włączył się w kampanię informacyjną. „Brakuje informacji wszędzie w krajach członkowskich i wiele jeszcze można zrobić. 112 - to naprawdę ratuje życie i zdrowie" - dodał.
W związku ze słabą znajomością numeru alarmowego w wielu europejskich miastach organizowane są imprezy promujące. Pieczę nad nimi sprawuje Fundacja 112.
kg,Informacyjna Agencja Radiowa (IAR)