W poniedziałek około godziny 15 marynarz wachtowy zauważył obiekt na krze. Miało to miejsce w środkowej części Zatoki Gdańskiej około 15 mil od brzegu, od ujścia Wisły. Początkowo podejrzewano, że jest to foka, ale potem okazało się, że jest to pies wdrapujący się na krę.
Kapitan jednostki zdecydował się na podjęcie akcji ratunkowej. Początkowo próbowano złapać psa do koszyka, ostatecznie opuszczono ponton z marynarzem. Akcja powiodła się i po paru minutach pies był już na pokładzie. Pies choć wystraszony, dzielnie znosił zabiegi ludzi ratujących mu życie. Zwierzęciem zajął się weterynarz.
IMGW organizuje co roku o tej porze pierwszy rejs monitoringowy w ramach programu badań jakości wód Bałtyku. Rejs odbywa się na statku r/v Baltica, którego Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej jest współwłaścicielem.
ag, IMGW