Podczas ostrzału zginęło 12 osób w tym dwóch dziennikarzy agencji Reuters. Nie byli oni jednak w żaden sposób oznakowani.
Ostrzał był prowadzony z helikoptera. Żołnierze widząc mężczyzn niosących karabin AK47, poprosili bazę o pozwolenie na rozpoczęcie ataku. Po oddaniu pierwszej serii, podjechała furgonetka, która zasłoniła upadające osoby. Nastąpił drugi ostrzał.
Po niespełna 10 minutach na miejsce przyjechał oddział żołnierzy, którzy z furgonetki zabrali ranne dzieci.
W Iraku w latach 2003-2009, w czasie wykonywania swoich obowiązków, zginęło 139 dziennikarzy.
Zobacz film:
rk,wikileaks.com