Za euro trzeba było płacić 284 forinty. To najniższy kurs od trzech tygodni.
Andras Simor, prezes Banku Centralnego przypuszcza, że pod koniec przyszłego roku węgierski produkt krajowy brutto wzrośnie jedynie o 2,8 procent zamiast oczekiwanych 3,2 procent. Co więcej, zdaniem Simora rząd premiera Viktora Orbana nie zamierza wznowić negocjacji z Międzynarodowym Funduszem Walutowym i Unią Europejską w sprawie warunków przedłużenia umowy kredytowej na kolejne dwa lata.
Budapeszteńskie rozmowy przerwano 18 lipca. Węgrzy starali się o otrzymanie pożyczki w wysokości 20 miliardów euro.
Simor skrytykował rządowy program ożywienia gospodarki sugerując, że nie zapewni utrzymania tegorocznego zadłużenia w granicach 3,8 procent PKB.
agkm