more_horiz
Wiadomości

Leszek Miller zaszczepił się poza kolejką. Teraz mówi o "chaosie"

Ostatnia aktualizacja: 23.01.2021 13:00
Były premier mówił o "chaosie" kolejkowym w programie szczepień. - Rząd wciąż więcej opowiada, że szczepi, niż szczepi - komentuje Leszek Miller, który sam zaszczepił się poza kolejnością.
Były premier Leszek Miller
Były premier Leszek MillerFoto: Tomasz Bidermann / Shutterstock.com

W piątek o godz. 6.00 ruszyły zapisy seniorów powyżej 70 lat na szczepienia przeciw COVID-19. Zainteresowanie jest bardzo duże i w wielu punktach w kraju nie ma już wolnych terminów.

Chętni niejednokrotnie odchodzili od punktów rejestracyjnych bez zapisu. Narzekali też na brak możliwości dodzwonienia się na infolinię. Rząd zapewnia jednak, że wszyscy seniorzy będą mogli zaszczepić się przeciw COVID-19.

Do tej sytuacji odniósł się w nagraniu zamieszczonym na Twitterze były premier, europoseł Leszek Miller . "Minister zdrowia apeluje o nieużywanie słowa »chaos«. Ma rację! Ludzie stojący w kolejkach używają innego słowa. Choć pochodzi ono z francuskiego, przywędrowało do Polski wraz z pęczkiem włoszczyzny i najczęściej kojarzy się z domem uciech" - mówi w nagraniu.

Podkreślił, że "rząd wciąż więcej opowiada, że szczepi, niż szczepi". Jak przypomina portal tvp.info, Leszek Miller, jako pierwszy przyznał, że zaszczepił się poza kolejnością na COVID-19 w Warszawskim Uniwersytecie Medycznym poza kolejnością. Wyjawił przy tym, że zaszczepiona została także jego żona Aleksandra.

restauracja koronawirus stock.jpg
Poluzowanie obostrzeń od lutego? Wiceminister zdrowia nie wyklucza

Celebryci, politycy, biznesmeni. Afera szczepionkowa

Poza kolejnością w Centrum Medycznym Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego zostało zaszczepionych co najmniej kilkadziesiąt osób ze świata kultury i polityki. Do tej pory media ujawniły, że prócz małżeństwa Millerów poza kolejnością zaszczepili się m.in.: Krystyna Janda, Krzysztof Materna, Andrzej Seweryn i Maria Seweryn, Edward Miszczak, Mariusz Walter, Radosław Pazura.

Zaszczepieni artyści tłumaczyli, że zgodzili się na szczepienia w ramach akcji promocyjnej przeprowadzanej przez WUM, a mającej zachęcić Polaków do zapisywania się na szczepienia przeciw koronawirusowi.

Czytaj także:

Po wyjściu na jaw afery o przeprowadzonych szczepieniach, NFZ przeprowadziło kontrolę na WUM , w wyniku której ujawniono, że osoby zaszczepione poza kolejnością były zgłaszane, jako personel niemedyczny szpitala WUM.

Z 450 dawek szczepionki, przeznaczonych dla personelu medycznego tej placówki, blisko 200 przeznaczono dla osób, które nie były pracownikami WUM.

Źródło: tvp.info / PAP / Twitter

ks

Zobacz także

Zobacz także