Gracze Pokemon Go zrobili miliardy zdjęć. Teraz przejmą je autonomiczne roboty

Dane zebrane przez użytkowników gry Pokemon Go mogą zostać wkrótce wykorzystane przez autonomicznych dostawców pizzy. Dziesiątki miliardów zdjęć wykonanych przez graczy pozwoli nauczyć roboty rozpoznawać lokalizację z dokładnością do centymetrów - znacznie lepszą niż w przypadku tradycyjnego GPS.

2026-03-16, 17:19

Gracze Pokemon Go zrobili miliardy zdjęć. Teraz przejmą je autonomiczne roboty
Gracze Pokemon Go zrobili miliardy zdjęć. Teraz zostaną wykorzystane. Foto: Mariusz Gaczynski/East News

Pokemon Go, czyli fenomen XXI wieku

Gra Pokemon Go polegała na fizycznym przemieszczaniu się w świecie rzeczywistym z telefonem, wykorzystując GPS i rozszerzoną rzeczywistość (AR) do lokalizowania, łapania, trenowania i walki stworów.

Gracz, wiedząc, w jakiej lokalizacji znajduje się pożądany stwór, musiał pójść tam z telefonem z zainstalowaną aplikacją i "przeskanować" teren, by złowić cyfrowe trofeum. Był to prawdziwy hit - w pewnym momencie na całym świecie (latem i jesienią 2016 roku, krótko po premierze) grało w tę grę nawet 230 milionów ludzi na całym świecie.

Dowiedz się więcej:

Grali w Pokemon Go. Teraz skorzystają dostawcy pizzy

Powstała w ten sposób gigantyczna baza ok. 30 miliardów unikalnych zdjęć rzeczywistych lokalizacji w setkach miast. Bazy tym bardziej wartościowej, że zdjęcia wykonywano o różnych porach dnia i roku, w najróżniejszych warunkach atmosferycznych, rozmaitym sprzętem i pod różnym kątem. Zdjęć na ten moment tylko przybywa. Obecnie w szukanie po mieście pokemonów bawi się każdego miesiąca ok. 50 milionów ludzi.

Efektem ich zabawy jest VPS - Visual Positioning System, czyli mechanizm pozwalający orientować się w żądanej lokalizacji z dokładnością ci do centymetrów. To lepsze niż GPS, który zwykle ma dokładność do dziesięciu metrów. VPS radzi sobie dużo lepiej w gęsto zabudowanych miastach, gdzie sygnał satelity GPS może odbijać się od wysokich budynków i przekłamywać wyniki - wyjaśnia portal Popular Science.

Tak ma wyglądać orientowanie się w lokalizacji przez pojazdy Coco Robotics przy użyciu VPS (źródło: Niantic Spatial) Tak ma wyglądać orientowanie się w lokalizacji przez pojazdy Coco Robotics przy użyciu VPS (źródło: Niantic Spatial)

Gracze Pokemon Go zrobili miliardy zdjęć. Teraz przejmą je autonomiczne roboty

VPS chcą wykorzystać twórcy robotów dostarczających drobne zakupy i jedzenie na wynos. Firma Niantic Spatial, właściciel Pokemon Go, poinformowała w ubiegłym tygodniu o zawarciu umowy na wykorzystanie danych zgromadzonych na swoich serwerach przez Coco Robotics.

Pojazdy Coco Robotics, dzięki czterem kamerom i analizie zdjęć przy użyciu algorytmu AI, będą w stanie dokładnie orientować się w otoczeniu. Ułatwi to szybsze dostarczenie - na przykład zamówionej pizzy - dokładnie pod wskazany adres.

Przy okazji autonomiczny dostawca zbierze kolejne dane dotyczące np. trwających w okolicy remontów, tak, by usprawnić działanie całego systemu i stworzyć swoistą "żyjącą mapę", aktualizowaną, gdy tylko pojawią się nowe informacje. Podobną technologię ciągłego skanowania otoczenia wykorzystują autonomiczne taksówki (np. Tesli).

Źródła: Popular Science/PolskieRadio24.pl/mbl

Polecane

Wróć do strony głównej