Jego życiu nie zagraża niebezpieczeństwo. Prawdopodobną przyczyną zdarzenia mogło być zasłabnięcie byłego prezydenta.
- Ostatni dzień w zakładzie karnym jest intensywny. Trzeba rozliczyć się z jednostką, zdać swoje rzeczy skarbowe do magazynu, odebrać swoje rzeczy prywatne z magazynu - mówi kapitan Ryszard Wójcicki rzecznik prasowy ZK w Opolu.
Były prezydent Opola zakończył odbywanie wyroku za przyjmowanie łapówek. Sądy skazały go w sumie na 6,5 roku więzienia, z czego za kratami spędził cztery lata i dwa miesiące, czyli ponad połowę.
Zakończenie odbywania kary nie kończy jednak jeszcze potyczek Leszka Pogana z organami ścigania i wymiarem sprawiedliwości. Opolska prokuratura prowadzi jeszcze śledztwo dotyczące korupcji przy budowie marketu Lidl, gdzie Poganowi zarzucono przyjęcie korzyści majątkowej w wysokości miliona złotych. Postępowanie ma się zakończyć w czerwcu tego roku.
IAR,kk