Na przeszukanie przeprowadzone przez Amerykanów wyraziły zgodę władze Pakistanu, które kilka dni temu zgodziły się także na wydanie Stanom Zjednoczonym wraku śmigłowca użytego podczas operacji w Abbotabadzie.
Amerykańscy agenci przybyli do Abbotabadu śmigłowcem. Obszar otaczający dom, w którym przez kilka lat mieszkał Osama bin Laden patrolowany był przez dziesiątki funkcjonariuszy pakistańskich służb bezpieczeństwa. Przeszukanie i zbieranie śladów trwało kilka godzin.
Władze Pakistanu - mimo iż zgodziły się na przybycie agentów CIA - nie potwierdziły oficjalnie dzisiejszej operacji amerykańskiego wywiadu. Według pakistańskich komentatorów CIA szukało w Abbottabadzie ewentualnych tropów mogących ułatwić ujawnienie planowanych przez Al-Kaidę działań terrorystycznych.
IAR/mch