- Kierowca był reanimowany, ale nie udało się go uratować - powiedziała Renata Laszczka-Rusek z zespołu prasowego Komendy Wojewódzkiej Policji w Lublinie. - W miejscu wypadku teren jest bagnisty, zarośnięty, często tamtędy przechodzą zwierzęta. Jest znak, który o tym informuje kierowców.
Zderzenia nie przeżył także łoś.
aj