W scenie z filmu Wildera z 1955 r. Marylin Monroe stoi na chodniku, na kracie wylotu wentylacyjnego metra. Podmuch przejeżdżającego tunelem pociągu podnosi sukienkę do góry a aktorka próbuje, z figlarnym wyrazem twarzy, utrzymać ją we właściwym położeniu.
Zaprojektowana przez Williama Travillę suknia była najcenniejszym eksponatem w kolekcji gwiazdy Hollywood - Debbie Reynolds, która spodziewała się uzyskać za nią 1-2 mln dolarów.
Inna suknia Monroe, tym razem czerwona, z filmu "Mężczyźni wolą blondynki" została sprzedana za 1,2 mln dolarów a kreacja Audrey Hepburn z filmu "My Fair Lady" uzyskała cenę 3,7 mln dolarów.
aj