Sebastian Bursztynowicz, mieszkaniec Słupska, przyjechał do restauracji McDonald's w sobotę przed południem. Jak mówi, zamówił posiłek i czekał na jego wydanie przed kasą. Wtedy spadła na niego krata wentylacyjna.
Zobacz galerię: DZIEŃ NA ZDJĘCIACH>>>
Mężczyzna musi teraz nosić specjalny gorset bo ma bóle kręgosłupa. Zamierza dochodzić od firmy odszkodowania, ale dopiero po zakończonym leczeniu.
Dominik Szulowski, rzecznik McDonalds Polska, mówi, że zdarzenie zostało nagrane przez wewnętrzny monitoring i będzie wyjaśniane, a sprawą zajmie się firma ubezpieczeniowa, w której restauracja ma polisę OC.
Rzecznik dodaje, że ewentualne roszczenia poszkodowanego rozpatrywane będą zgodnie z polskim prawem, co raczej wyklucza wielomilionowe odszkodowania, które McDonald's płaci klientom w Stanach Zjednoczonych.
IAR,kk