Wyrok miał być ogłoszony w czwartek o godz. 13.30. Uniemożliwiła to jednak zebrana na sali publiczność skupiona wokół lidera KPN Adama Słomki. Wznoszono okrzyki "hańba" i "sąd pod sąd", a sam Słomka wtargnął za stół sędziowski, zanim został stamtąd wyprowadzony przez policję. Potem wrócił na salę, gdzie wygłaszał swe oświadczenia, do chwili decyzji sądu o zmianie terminu i miejsca ogłoszenia wyroku.
Zobacz serwis specjalny: STAN WOJENNY>>>
Ogłoszenie wyroku przeniesiono na inną, mniejszą salę rozpraw. Jak zakomunikował zebranym urzędnik sądowy, na salę oprócz stron będą mogli wejść tylko przedstawiciele mediów - za okazaniem legitymacji służbowych.
dp