Kim Dotcom ma obywatelstwo niemieckie i fińskie. Aresztowano go w piątek w Auckland na prośbę FBI.
Amerykańskie władze twierdzą, że założony przez niego portal Megaupload, służący do wymiany plików multimedialnych, sprzyjał piractwu i przyniósł straty rzędu pięciuset milionów dolarów.
Dziś Kim Dotcom stanął przed sądem prosząc o zwolnienie z aresztu. - Jego adwokat podkreśla, że aresztowany ma żonę w ciąży i dzieci, toteż jest mało prawdopodobne, by chciał gdzieś uciec - donosi z Nowej Zelandii korespondentka australijskiego radia ABC Dominique Schwartz.
Waszyngton domaga się ekstradycji Dotcoma. Nowozelandzki sąd na razie odłożył decyzję o zwolnieniu go za kaucją.
Zobacz galerię DZIEŃ NA ZDJĘCIACH >>>
sg