- Bomba była ukryta w samochodzie na dworcu. Wykorzystano około 40 kilogramów materiałów wybuchowych - powiedział przedstawiciel policji Shafqat Malik. Lokalna telewizja pokazywała zdjęcia kilku mikrobusów uszkodzonych lub całkowicie zniszczonych w wyniku eksplozji.
Nikt nie przyznał się jeszcze do zamachu, jednak nie ma wątpliwości że stoją za nim talibowie, którzy od lat toczą wojnę z państwem pakistańskim, uznając je za kolaborujące ze znianwidzonymi USA.
Peszawar znajduje się w pobliżu terenów plemiennych, których rebelianci używają jako głównej bazy wypadowej do swoich operacji. W ostatnich latach w fali zamachów zginęło w Pakistanie około 5 tys. osób.
Zobacz galerię - Dzień na zdjęciach>>>
sg