more_horiz
Wiadomości

Polskie jaja bez embarga, ale Czesi je wycofują

Ostatnia aktualizacja: 23.02.2012 21:17
Kraje Unii Europejskiej nie chcą polskich jajek. Wielu rolników nie dostosowało się do dyrektywy, która nakazywała zaprzestanie chowu klatkowego kur.
Audio
  • Relacja Renaty Metalickiej (Polskie Radio Białystok)
zdjęcie ilustracyjne
zdjęcie ilustracyjneFoto: Glow Images/East News

Nie ma embarga na polskie jaja - zapewnia minister rolnictwa Marek Sawicki, który spotkał się w Augustowie z ministrami rolnictwa Estonii, Litwy i Łotwy. Co prawda Polska nie dostosowała się jeszcze do unijnych norm, związanych z wymianą klatek dla kur niosek, za co Komisja Europejska zagroziła nam sankcjami, ale, jak zapewnia minister, w połowie roku problem zostanie rozwiązany i nie będzie trudności z eksportem jaj do krajów europejskich.

Zgodnie z unijną dyrektywą, do 1 stycznia hodowcy mieli wymienić klatki, w których przetrzymują kury. Nowe klatki muszą mieć co najmniej 35 centymetrów wysokości, grzędę, i ma być w nich mniej kur niż dotychczas. Wielu polskich hodowców jeszcze nie dopełniło tego obowiązku za co Komisja Europejska już pogroziła nam palcem.

Czesi, którzy dostosowali się do dyrektywy unijnej, w połowie stycznia wycofali ze swojego rynku 3 partie naszych jaj.

Minister Sawicki powiedział, że jaja kur hodowanych w nieprzepisowych klatkach są obecnie sprzedawane tylko na polskim rynku. Te jajka są przeznaczane tylko i wyłącznie do przerobu przemysłowego, nie są sprzedawane do żadnego państwa na zewnątrz - tego dokładnie pilnują nasze służby inspekcyjne - powiedział minister. Zapewnił też, że w połowie roku problem całkowicie zostanie rozwiązany.

- Większość rolników, którzy zamierzali dostosować klatki, uczynią to do końca lipca i od 1 sierpnia będziemy już w pełni dostosowani - powiedział Sawicki.

Jaja z Polski konkurują zdecydowanie ceną z jajkami pochodzącymi z ferm, które mają dostosowane klatki.

IAR, wit

Zobacz także

Zobacz także