more_horiz
Wiadomości

Argentyna: jacht Romana Paszke uwolniony. Ruszył dalej

Ostatnia aktualizacja: 13.06.2012 15:20
Katamaran polskiego żeglarza został odzyskany i wypłynął już z argentyńskiego portu Rio Gallegos, biorąc kurs na Europę.
Audio
  • Ostatecznie sąd w Argentynie zdecydował, że Gemini 3 może znów wyruszyć w rejs. I tak też się stało - mówił Roman Paszke:
Roman Paszke
Roman PaszkeFoto: Marcin Łukawski/Trójka

8 stycznia katamaran Gemini 3 został wyciągnięty z wody po awarii, która zmusiła ekipę do przerwania rejsu dookoła świata. Po wykonaniu wszystkich niezbędnych napraw doszło do sporu o pieniądze z jedną z lokalnych firm, który zaowocował aresztowaniem jednostki.

- Od początku uważałem, że roszczenie było bezpodstawne. Przez wiele godzin walczyłem o ocalenie Gemini 3, gdy trzy komory lewego pływaka nabrały wody. Awarię opanowałem we własnym zakresie, uiszczone zostały wszelkie koszty. Długa batalia prawna zakończyła się pomyślnie. Sąd trzeciej instancji potwierdził, że zatrzymanie jachtu było bezprawne - powiedział Roman Paszke.

Kapitan jednostki dodał, że nie był pewien wyników sądowej batalii o odzyskanie statku, która – jak oceniał – miała trwać bardzo długo. - Za wsparcie walki o Gemini 3, za wielkie zaangażowanie słowa uznania należą się wielu osobom, a przede wszystkim wiceminister spraw zagranicznych Beacie Stelmach oraz polskiej ambasadzie w Buenos Aires – zaznaczył żeglarz.

Roman Paszke z czterema członkami załogi rozpoczął 14 grudnia rejs z Wysp Kanaryjskich.
Zobacz galerię DZIEŃ NA ZDJĘCIACH >>>

sg

Zobacz także

Zobacz także