Pod Zambrowem auto wpadło do rowu i dachowało. Najprawdopodobniej z powodu szybkiej jazdy - podaje Radio Białystok.
W wyniku wypadku do szpitala trafiły trzy osoby - 14-letni kierowca ze złamaną ręką, 16-latek z ogólnymi potłuczeniami oraz 18-latek ze zwichniętym biodrem. Nic się nie stało dwóm 14 -latkom. Okazało się jednak, że były pijane. Badanie alkomatem wykazało blisko 0,8 i ponad 1,1 promila alkoholu w organizmie.
Samochód, którym podróżowali młodzi ludzie nie miał aktualnego ubezpieczenia oc, a jadące nim osoby nie miały zapiętych pasów bezpieczeństwa. Sprawę badają policjanci z Zambrowa.