Samolot z Ann Romney na pokładzie musiał awaryjnie lądować z powodu dymu, który pojawił się w kokpicie na skutek awarii układu elektrycznego. Na Twitterze poinformowała o tym rzeczniczka Romneya, Andrea Saul. Żadna z osób na pokładzie nie odniosła obrażeń.
Mitt Romney prowadził w piątek kampanię wyborczą w Nevadzie.
PAP/aj