more_horiz
Wiadomości

Zbrodnia w Wołominie. Sprawca najprawdopodobniej popełnił samobójstwo

Ostatnia aktualizacja: 28.04.2013 17:24
Po rodzinnej awanturze w podwarszawskim Wołominie zginęły trzy osoby: matka, jej konkubent oraz 15-letnia dziewczynka. Dwoje rannych dzieci trafiło do szpitala.
Audio
  • Mariusz Mrozek ze stołecznej policji o rodzinnej tragedii w Wołominie, (IAR)
Samochód zakładu pogrzebowego przed domem przy ul. Sławkowskiej w Wołominie, gdzie doszło do tragedii
Samochód zakładu pogrzebowego przed domem przy ul. Sławkowskiej w Wołominie, gdzie doszło do tragediiFoto: PAP/Jakub Kamiński

Policjanci o sprawie zostali powiadomieni po godz. 9 rano, gdy przewieziono je szpitala przy ul. Niekłańskiej w Warszawie.

- Trochę później odnaleziono ciało mężczyzny, który z tą tragedią ma bezpośredni związek. Wszystkie przesłanki wskazują, że popełnił samobójstwo – powiedział Mariusz Mrozek ze stołecznej policji.

Dwoje rannych dzieci to 8-letni chłopiec i 10-letnia dziewczynka. Mają rany kłute. Ich stan jest ciężki, ale stabilny.

W Wołominie na miejscu tragedii pracuje prokurator. W przyszłym tygodniu ma się odbyć sekcja zwłok ofiar.

IAR, tj

Zobacz także

Zobacz także