more_horiz
Wiadomości

Mona Lisa odnaleziona? Naukowcy sprawdzą DNA

Ostatnia aktualizacja: 09.08.2013 17:45
Włoscy naukowcy chcą się dowiedzieć, czy kobieta, której szczątki ekshumowano rok temu we Florencji, to Lisa Gherardini. Według części ekspertów, to ona jest Moną Lisą.
Audio
  • Stanisław Łoboziak z Centrum Nauki Kopernik o badaniu DNA mitochondrialnego z kości (źr. IAR)
Naukowcy w krypcie,  w której spoczywać ma Lisa Gherardini. Uważa się, że to ją przedstawia obraz Mona Lisa Leonarda da Vinci
Naukowcy w krypcie, w której spoczywać ma Lisa Gherardini. Uważa się, że to ją przedstawia obraz "Mona Lisa" Leonarda da Vinci Foto: PAP/ EPA/MAURIZIO DEGL' INNOCENTI Dostawca: PAP/EPA.

Takie badania mogą potrwać nawet 5 lat. Są bardzo żmudne - komentuje Stanisław Łoboziak z Centrum Nauki Kopernik. Eksperci spróbują porównać uzyskany materiał genetyczny z próbkami pobranymi od potomków córki Mony Lisy. Być może spróbują odtworzyć wygląd zewnętrzny kobiety. Łoboziak zaznacza, że odtwarzanie wyglądu osoby, której DNA jest badane i porównywanie z zachowanymi portretami, nie daje pewnych wyników. Portrecista mógł upiększać swego modela, zgodnie z obowiązującym ówcześnie kanonem czy poczuciem godności.

Szesnastowieczny portret Mony Lisy Giocondy pędzla Leonarda da Vinci to jeden z najsłynniejszych konterfektów w historii europejskiego malarstwa. Do dziś nie milkną spory co do tożsamości modelki. Zazwyczaj przyjmuje się, że to Lisa Gherardini, żona bogatego florenckiego kupca, która zamówił niewielki obraz nadający się do powieszenia w jadalni.

Jest też teoria, że to Katarzyna Aragońska, księżna Mediolanu. Według innej - to matka Leonarda. Ostatnio pojawił się pogląd, że modelem był sam Leonardo. Ma na to wskazywać porównany komputerowo z autoportretami układ nosa, oczu, podbródka i czoła. Wartość eksponowanego w Luwrze dzieła jest trudna do oszacowania. Podczas pokazu w Waszyngtonie w latach 60. ubiegłego wieku ubezpieczono go na 100 milionów dolarów.

IAR/agkm

Galeria: dzień na zdjęciach >>>

Fragment
Fragment obrazu "Mona Lisa", fot. C2RMF/Wikipedia
PAP/EPA/MAURIZIO
PAP/EPA/MAURIZIO DEGL' INNOCENTI

 

Zobacz także

Zobacz także