- Będziemy mówić o tym, co udało się zrobić w Warszawie przez 6 lat - tłumaczy szefowa stołecznej PO Małgorzata Kidawa-Błońska. Jak powiedziała, Platforma będzie też przekonywać, by warszawiacy, podejmując decyzję o udziale w referendum, zdecydowali jednak, że pójdą do wyborów samorządowych za rok.
Posłanka PO dodała, że poza krytyką Hanny Gronkiewicz-Waltz nie usłyszała ze strony opozycji żadnego, sensownego rozwiązania dla Warszawy. Kidawa Błońska odniosła się też do propozycji inicjatora referendum. Burmistrz Ursynowa Piotr Guział domaga się debaty z obecną prezydent stolicy. Debata mogłaby się odbyć, ale w kampanii samorządowej - mówi posłanka.
By referendum było ważne, musi wziąć w nim udział prawie 400 tysięcy warszawiaków. Inicjatorzy odwołania Hanny Gronkiewicz-Waltz - Warszawska Wspólnota Samorządowa wraz z partnerami zebrali ponad 230 tysięcy podpisów pod wnioskiem o głosowanie.
Zobacz galerię: DZIEŃ NA ZDJĘCIACH>>>
IAR, bk