X
Szanowny Użytkowniku
25 maja 2018 roku zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Zachęcamy do zapoznania się z informacjami dotyczącymi przetwarzania danych osobowych w Portalu PolskieRadio.pl
1.Administratorem Danych jest Polskie Radio S.A. z siedzibą w Warszawie, al. Niepodległości 77/85, 00-977 Warszawa.
2.W sprawach związanych z Pani/a danymi należy kontaktować się z Inspektorem Ochrony Danych, e-mail: iod@polskieradio.pl, tel. 22 645 34 03.
3.Dane osobowe będą przetwarzane w celach marketingowych na podstawie zgody.
4.Dane osobowe mogą być udostępniane wyłącznie w celu prawidłowej realizacji usług określonych w polityce prywatności.
5.Dane osobowe nie będą przekazywane poza Europejski Obszar Gospodarczy lub do organizacji międzynarodowej.
6.Dane osobowe będą przechowywane przez okres 5 lat od dezaktywacji konta, zgodnie z przepisami prawa.
7.Ma Pan/i prawo dostępu do swoich danych osobowych, ich poprawiania, przeniesienia, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania.
8.Ma Pan/i prawo do wniesienia sprzeciwu wobec dalszego przetwarzania, a w przypadku wyrażenia zgody na przetwarzanie danych osobowych do jej wycofania. Skorzystanie z prawa do cofnięcia zgody nie ma wpływu na przetwarzanie, które miało miejsce do momentu wycofania zgody.
9.Przysługuje Pani/u prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego.
10.Polskie Radio S.A. informuje, że w trakcie przetwarzania danych osobowych nie są podejmowane zautomatyzowane decyzje oraz nie jest stosowane profilowanie.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz na stronach dane osobowe oraz polityka prywatności
Rozumiem
more_horiz
Wiadomości

Formuła 1: Robert Kubica na szarym końcu w Bahrajnie. Lewis Hamilton zwycięzcą dramatycznego wyścigu

Ostatnia aktualizacja: 31.03.2019 19:04
Robert Kubica z teamu Williams zajął ostatnie, 16. miejsce w wyścigu Formuły 1 o Grand Prix Bahrajnu, drugiej imprezie tegorocznego cyklu. Zwyciężył obrońca tytułu Brytyjczyk Lewis Hamilton z Mercedesa.
Audio
  • O szalonej końcówce wyścigu opowiada Filip Kapica, dziennikarz sportowy Eleven Sports (IAR)
  • Według Kapicy, polski kierowca nie czerpie przyjemności z jazdy obecnym bolidem wyścigowym Williamsa (IAR)
Robert Kubica
Robert KubicaFoto: PAP/EPA/VALDRIN XHEMAJ

W 2019 roku kierowcy rywalizują w 70. sezonie mistrzostw świata Formuły 1. Po ośmiu latach przerwy wraca jedyny polski kierowca w historii F1 Robert Kubica. Portal PolskieRadio24.pl z tej okazji przygotował specjalny serwis, w którym można znaleźć wszystkie najważniejsze informacje związane z wydarzeniami na torach.  

formula_1200.jpg
F1 - ROBERT KUBICA W WILLIAMSIE - Serwis specjalny

Drugi był lider klasyfikacji generalnej Fin Valtteri Bottas (Mercedes), a trzeci kierowca z Monako Charles Leclerc (Ferrari).

Kubica został sklasyfikowany na 16., ostatniej pozycji w stawce, gdyż czterech kierowców: Francuz Romain Grosjean (Haas-Ferrari), Hiszpan Carlos Sainz Jr (McLaren-Renault), Australijczyk Daniel Ricciardo (Renault) i Niemiec Nico Huelkenberg (Renault), wyścigu nie ukończyło.

Partner Polaka z zespołu Brytyjczyk George Russell zajął 15. miejsce.

Wyścig w Bahrajnie, rozgrywany przy sztucznym oświetleniu, miał w tym roku emocjonujący, ale także - szczególnie w końcówce dla ekipy Ferrari - dramatyczny przebieg. Początek nie zapowiadał wielkich wydarzeń, na prowadzeniu po starcie znalazł się Niemiec Sebastian Vettel z Ferrari. Jego partner z teamu Charles Leclerc z Monako, który wygrał sobotnie kwalifikacje, w niedzielę trochę zaspał i spadł na trzecie miejsce. Oprócz Vettela wyprzedził go jeszcze Bottas, a na czwartej pozycji znalazł się Hamilton.

Kubica awansował na 17. miejsce, gdyż trzech kierowców miało problemy na starcie i natychmiast musieli zjechać do strefy serwisowej. W chwilę później Polak już był 16., gdy wyprzedził Russella. Później obaj kierowcy ekipy Williamsa kilka razy zamieniali się miejscami, Kubica nawet przez pewien czas, gdy rywale zjechali do serwisu na zmianę opon, plasował się na 12. pozycji.

Sam po pierwszej zmianie opon wrócił na tor jako 17., przed nim był Russell. Gdy Brytyjczyk meldował się w serwisie, na prowadzenie wychodził Polak. Ostatecznie jednak obaj uplasowali się na dwóch ostatnich pozycjach, dwukrotnie zdublowany Kubica był 16., a Russell, piętnasty w wynikach, stracił do Hamiltona jedno okrążenie.

- Było bardzo trudno, jeśli chodzi o zachowanie na torze mojego bolidu. Bardziej walczyłem o jego utrzymanie na torze niż była to konkretna jazda - przyznał Kubica w wywiadzie dla stacji telewizyjnej Eleven Sports, która wyścig transmitowała.

Praktycznie przez większą część dystansu, który składał się z 57 okrążeń, w Bahrajnie prowadził Leclerc. Monakijczyk, który w tym roku trafił do ekipy Ferrari zastępując w niej Fina Kimiego Raikkonena, jechał prawie cały czas z przewagą kilku sekund nad Vettelem, za nimi był Hamilton i Bottas. Kierowcy Ferrari jechali szybkim, równym tempem i wydawało się, że dojadą do mety na dwóch czołowych pozycjach.

Dramat włoskiego teamu zaczął się na 38. okrążeniu, gdy Hamilton spróbował wyprzedził Vettela. Brytyjczyk bezpardonowo zaatakował rywala, Niemiec popełnił błąd, wykonał na torze bączka i spadł na czwarte miejsce. Kilka chwil później w jego bolidzie odpadł uszkodzony przedni spojler, Vettel musiał natychmiast zjechać do serwisu na jego wymianę. Na tor wrócił na 9. pozycji, ale jego strata do czołówki wynosiła około 40 s. Później czterokrotny mistrz świata zaczął straty odrabiać, ostatecznie jednak na podium nie udało mu się awansować, zajął piąte miejsce.

Gdy do zakończenia wyścigu zostało dziesięć okrążeń, silnik w bolidzie Leclerca stracił nagle moc. Kierowca, który jechał na czele stawki i miał szansę odnieść pierwsze w karierze zwycięstwo w F1, zdecydowanie zwolnił, powodem jak się później okazało, była awaria turbosprężarki. Leclerc, który każde okrążenie pokonywał wolniej od rywali o minimum 10 s, po dwóch został wyprzedzony przez Hamiltona, pięć kolejnych wystarczyło, aby wyprzedził go także Bottas.

I gdy wydawało się, że Monakijczyk straci nawet najniższe miejsce na podium, gdyż za nim już tylko ze stratą 6 s jechał Holender Max Verstappen z Red Bulla, na torze pojawiła się żółta flaga. Praktycznie w tym samym momencie uszkodzone zostały silniki w dwóch maszynach Renault prowadzonych przez Australijczyka Daniela Ricciardo i Niemca Nico Huelkenberga. Bolidy blokowały tor, sędziowie zdecydowali o wyjeździe samochodu bezpieczeństwa.

W tej sytuacji automatycznie pojawił się zakaz ścigania i wyprzedzania. To uratowało Leclerca, gdyż Holender już nie mógł mu w żaden sposób zagrozić. Cała wyścigowa karawana, która była na torze, metę minęła za safety carem.

Wygrał Hamilton dzięki pechowi Leclerca. Mistrz świata gdy wysiadł z bolidu, podszedł do kierowcy z Monako i pogratulował mu świetnego występu. Później przyznał, że "musimy coś zrobić, gdyż oni - czyli Ferrari - są bardzo szybcy".

Liderem mistrzostw świata jest po dwóch wyścigach Bottas - 44 pkt, który o jeden punkt wyprzedza Hamiltona. Na trzeciej pozycji plasuje się Verstappen - 27 pkt, natomiast na czwartą awansował Leclerc - 25 pkt.

Wyniki:
1. Lewis Hamilton (W. Brytania/Mercedes) 1:34.21,836
2. Valtteri Bottas (Finlandia/Mercedes) strata 2,980 s
3. Charles Leclerc (Monako/Ferrari) 6,131
4. Max Verstappen (Holandia/Red Bull-Honda) 6,408
5. Sebastian Vettel (Niemcy/Ferrari) 36,068
6. Lando Norris (W. Brytania/McLaren-Renault) 45,754
7. Kimi Raikkonen (Finlandia/Alfa Romeo Racing-Ferrari) 47,470
8. Pierre Gasly (Francja/Red Bull-Honda) 58,094
9. Alexander Albon (Tajlandia/Toro Rosso-Honda) 1.02,697
10. Sergio Perez (Meksyk/Racing Point-Mercedes) 1.03,696
11. Antonio Giovinazzi (Włochy/Alfa Romeo Racing-Ferrari) 1.04,599
12. Daniił Kwiat (Rosja/Toro Rosso-Honda) 1 okrążenie
13. Kevin Magnussen (Dania/Haas-Ferrari) 1 okrążenie
14. Lance Stroll (Kanada/Racing Point-Mercedes) 1 okrążenie
15. George Russell (W. Brytania/Williams-Mercedes) 1 okrążenie
16. Robert Kubica (Polska/Williams-Mercedes) 2 okrążenia
nie ukończyli:
Romain Grosjean (Francja/Haas-Ferrari), Carlos Sainz Jr (Hiszpania/McLaren-Renault), Daniel Ricciardo (Australia/Renault), Nico Huelkenberg (Niemcy/Renault)

Klasyfikacja mistrzostw świata F1:
1. Valtteri Bottas (Finlandia/Mercedes) 44 pkt 
2. Lewis Hamilton (W. Brytania/Mercedes) 43 
3. Max Verstappen (Holandia/Red Bull) 27 
4. Charles Leclerc (Monako/Ferrari) 25 
5. Sebastian Vettel (Niemcy/Ferrari) 22 
6. Kimi Raikkonen (Finlandia/Alfa Romeo) 10 
7. Lando Norris (W. Brytania/McLaren) 8 
8. Kevin Magnussen (Dania/Haas) 8 
9. Nico Huelkenberg (Niemcy/Renault) 6 
10. Pierre Gasly (Francja/Red Bull) 4 
11.Lance Stroll (Kanada/Racing Point) 2 
12. Alexander Albon (Tajlandia/Toro Rosso) 2
13. Daniił Kwiat (Rosja/Toro Rosso) 1 
14. Sergio Perez (Meksyk/Racing Point) 1

Klasyfikacja MŚ konstruktorów:
1. Mercedes 87 pkt
2. Ferrari 47 
3. Red Bull 31 
4. Alfa Romeo 10 
5. McLaren 8 
6. Haas 8 
7. Renault 6 
8. Toro Rosso 3 
9. Racing Point 3

ps

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Formuła 1. Jacques Villeneuve krytycznie o Robercie Kubicy: to straszne dla tego sportu

Ostatnia aktualizacja: 26.03.2019 15:05
W jednej z ostatnich rozmów Jacques Villeneuve przyznał, że powrót Roberta Kubicy do Formuły 1 nie jest dobry dla tej dyscypliny sportu. Polak od sezonu 2019 jest kierowcą wyścigowym zespołu ROKiT Williams Racing. 
rozwiń zwiń

Czytaj także

GP Bahrajnu: pierwsze w karierze pole position Leclerca. Kubica na końcu stawki. Grosjean z karą

Ostatnia aktualizacja: 30.03.2019 23:00
Reprezentant Monako Charles Leclerc (Ferrari) po raz pierwszy w karierze wygrał kwalifikacje przed wyścigiem o Grand Prix Formuły 1. W niedzielę w Bahrajnie z drugiej pozycji ruszy jego kolega z teamu Niemiec Sebastian Vettel. Robert Kubica zajął ostatnie miejsce.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Formuła 1: Robert Kubica apeluje o cierpliwość. "Nie patrzcie na czasy"

Ostatnia aktualizacja: 31.03.2019 12:04
Sobotnie kwalifikacje do wyścigu Grand Prix Bahrajnu Formuły 1 pokazały, że bolidy Williamsa nadal są zdecydowanie najsłabsze w stawce. - Nie patrzcie na czasy - zaapelował po ich zakończeniu Robert Kubica. 
rozwiń zwiń

Czytaj także

Formuła 1: Robert Kubica rozczarowany po Grand Prix Bahrajnu. "Jazda w stylu rajdowym"

Ostatnia aktualizacja: 01.04.2019 08:34
- Jazda samochodem Formuły 1 w stylu rajdowym mi nie odpowiada - powiedział Robert Kubica po wyścigu o Grand Prix Bahrajnu, w którym zajął 16. miejsce. Polski kierowca był ostatni spośród zawodników, którzy ukończyli rywalizację, a do zwycięzcy - Brytyjczyka Lewisa Hamiltona - stracił dwa okrążenia. 
rozwiń zwiń