X
Szanowny Użytkowniku
25 maja 2018 roku zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Zachęcamy do zapoznania się z informacjami dotyczącymi przetwarzania danych osobowych w Portalu PolskieRadio.pl
1.Administratorem Danych jest Polskie Radio S.A. z siedzibą w Warszawie, al. Niepodległości 77/85, 00-977 Warszawa.
2.W sprawach związanych z Pani/a danymi należy kontaktować się z Inspektorem Ochrony Danych, e-mail: iod@polskieradio.pl, tel. 22 645 34 03.
3.Dane osobowe będą przetwarzane w celach marketingowych na podstawie zgody.
4.Dane osobowe mogą być udostępniane wyłącznie w celu prawidłowej realizacji usług określonych w polityce prywatności.
5.Dane osobowe nie będą przekazywane poza Europejski Obszar Gospodarczy lub do organizacji międzynarodowej.
6.Dane osobowe będą przechowywane przez okres 5 lat od dezaktywacji konta, zgodnie z przepisami prawa.
7.Ma Pan/i prawo dostępu do swoich danych osobowych, ich poprawiania, przeniesienia, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania.
8.Ma Pan/i prawo do wniesienia sprzeciwu wobec dalszego przetwarzania, a w przypadku wyrażenia zgody na przetwarzanie danych osobowych do jej wycofania. Skorzystanie z prawa do cofnięcia zgody nie ma wpływu na przetwarzanie, które miało miejsce do momentu wycofania zgody.
9.Przysługuje Pani/u prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego.
10.Polskie Radio S.A. informuje, że w trakcie przetwarzania danych osobowych nie są podejmowane zautomatyzowane decyzje oraz nie jest stosowane profilowanie.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz na stronach dane osobowe oraz polityka prywatności
Rozumiem
more_horiz
Wiadomości

Fenomenalny finał Wimbledonu. Novak Djoković z piątym zwycięstwem w Londynie

Ostatnia aktualizacja: 14.07.2019 20:15
Kibice, którzy spędzili popołudnie z Rogerem Federerem i Novakiem Djokoviciem, nie mogą być zawiedzeni. Tenisiści stworzyli niezapomniany spektakl, w którym ostatecznie wygrał Serb 3:2 (7:6, 1:6, 7:6, 4:6, 13:12).
Audio
  • Cezary Gurjew podsumowuje finał mężczyzn Wimbledonu (Jedynka)
Novak Djoković
Novak DjokovićFoto: PAP/EPA/NIC BOTHMA
  • To piąte zwycięstwo Djokovicia w Wimbledonie
  • Serb obronił tytuł 

Powtórka z rozrywki

Obaj mistrzowie zmierzyli się w finale londyńskiego turnieju po raz trzeci. Do tej pory dwukrotnie wygrywał Djoković.

Federer zdawał się zacząć mecz tak jak półfinałowe starcie z Nadalem. Dość pewnie wygrywał swoje podanie, też potrafił zaskoczyć asem serwisowym, z czym Djoković miał problemy. Szwajcar w swoich gemach serwisowych potrafił też nieco wyraźniej narzucać warunki gry.

Mimo to Nole długo nie dawał się przełamać, a z czasem coraz lepiej radził sobie z kończącymi zagraniami rywala. Kluczowy był dziesiąty gem, w którym Federer był bliski złamania podania obrońcy tytułu, jednak Djoković wyszedł z kłopotów i zdawał się nabierać większej pewności w grze. Set skończył się inaczej niż pierwsza partia Federera w poprzednim meczu. Ośmiokrotny zwycięzca Wimbledonu po wielu niewymuszonych błędach forehandowych na własne życzenie przegrał tie-break 5:7.

O drugim secie serbski tenisista chciałby jak najszybciej zapomnieć. Nie znalazł recepty na serwis i return Szwajcara, przegrywając cztery kolejne gemy. Miażdżące były też inne statystyki: Nole popełnił aż 10 niewymuszonych błędów i zagrał zaledwie dwie piłki kończące.

Obrazu dopełnił ostatni gem przy własnym podaniu, który Nole przegrał do zera, kończąc podwójnym błędem. 

Mało znaczące przełamania

Po wyrównaniu stanu gry spotkanie znów było wyrównane, a żaden z tenisistów nie chciał dopuścić do przegrania swoich gemów serwisowych. Przy wyniku 4:5 po fantastycznym półwoleju piłkę setową miał Federer, jednak jego oponent doprowadził do remisu. W kolejnym tie-breaku znów górą był Djoković, który wygrał dwa sety mimo braku break pointa.

Pogłoski o wimbledońskiej śmierci Szwajcara były mocno przesadzone. W piątym gemie przełamał podanie, co tchnęło w niego nowe życie. Po wielu widowiskowych zagraniach wygrał kolejny gem do zera i zaczął grać jak samonapędzająca się maszyna, która zacięła się w najmniej spodziewanym momencie. Przy prowadzeniu 5:2 po raz pierwszy stracił gem serwisowy. 

Jak grać, to jak mistrz

Sytuacja przez szwajcarskiego mistrza została opanowana, więc kibice zacierali ręce przed decydującym setem. W czwartym gemie turniejowa "dwójka" poradziła sobie z trzema break pointami Djoko, jednak było to tylko odroczenie egzekucji. Przy stanie 2:3 Nole skontrował atakującego pod siatką Federera i wszystko było w jego rękach. 

Wojna nerwów w kolejnym gemie zakończyła się jednak wiktorią odrabiającego straty i wynik znów był sprawą otwartą. 

Mimo wielkiego zmęczenia obaj bohaterowie kontynuowali widowisko, które już przeszło do historii jako jeden z najlepszych wielkoszlemowych finałów ostatnich lat.

Żaden z tenisowych wirtuozów przez długi czas nie umiał rozstrzygnąć losów spotkania na swoją korzyść. Gdy zdawało się, że szesnasty gem piątego seta będzie ostatnim, Federer przegrał dwie piłki meczowe. 

Niewyobrażalne emocje i wola walki graczy będą wspominane przez lata, nie tylko dlatego, że to najdłuższy finał w historii. Po raz pierwszy przy stanie 12:12 w ostatnim secie rozegrano klasyczny tie-break. W decydującym momencie znów lepszy był obrońca tytułu, wygrywając do trzech. Mecz trwał pięć godzin i dwie minuty.

Wynik finału gry pojedynczej mężczyzn:

Novak Djoković (Serbia, 1) - Roger Federer (Szwajcaria, 2) 7:6 (7-5), 1:6, 7:6 (7-4), 4:6, 13:12 (7-3)

Jakub Pogorzelski, PolskieRadio24.pl

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Wimbledon: Djoković docenił klasę Hurkacza. "To był wspaniały mecz w jego wykonaniu"

Ostatnia aktualizacja: 06.07.2019 09:30
- Ale trzeba docenić dobrą grę Huberta Hurkacza, który wywierał na mnie presję - podkreślił po wygranym meczu obrońca tytułu Novak Djoković. Lider tenisowego rankingu ATP pokonał Huberta Hurkacza w trzeciej rundzie wielkoszlemowego Wimbledonu. 
rozwiń zwiń