more_horiz
Wiadomości

Rangers FC - Legia Warszawa. Vuković przed rewanżem: wymagamy od siebie maksimum

Ostatnia aktualizacja: 29.08.2019 11:33
Trener piłkarzy Legii Aleksandar Vuković przyznał przed czwartkowym meczem rewanżowym 4. rundy eliminacji Ligi Europy w Glasgow ze szkockim Rangers FC, że jego żona "ucieszyłaby się, gdyby były rzuty karne, bo bardzo je lubi". W ubiegły czwartek w Warszawie było 0:0.
Audio
  • Ze szkoleniowcem drużyny wicemistrza Polski Aleksandarem Vukoviciem oraz obrońcą "Wojskowych" Arturem Jędrzejczykiem rozmawiał w Glasgow Andrzej Janisz (IAR)
  • Aleksandar Vuković tak odniósł się do doniesień medialnych, że Carlitos nie trenował ostatnio z drużyną (IAR)
  • Trener warszawian Aleksandar Vuković podkreśla, że choć teraz przyjdzie zmierzyć się z klubem uznanym w całej Europie, to nie ma powodu do obaw (IAR)
  • Vuković uważa, że jego zespół jest w dobrym położeniu (IAR)
  • Były piłkarz i trener Legii, a obecnie dyrektor akademii stołecznego klubu Jacek Zieliński uważa, że legioniści nie są gorszą drużyną niż Rangersi (IAR)
  • Pierwszy mecz w stolicy Polski zakończył się bezbramkowym remisem. O nastrojach w Szkocji - Adam Dąbrowski (IAR)
  • Dotychczasowa forma zespołu w rozgrywkach pucharowych imponuje trenerowi Legii - Serbowi Aleksandarowi Vukoviciowi (IAR)
  • Dobrej myśli przed rewanżem jest były reprezentant Polski, a obecnie asystent trenera "Wojskowych" Marek Saganowski (IAR)
  • Czy po meczu w Łodzi Niezgoda jest gotowy, by wyjść na boisko w Glasgow? (IAR)
  • Przed tygodniem w Warszawie padł bezbramkowy remis. Zdaniem byłego napastnika Celticu Macieja Żurawskiego, ten wynik stawia w lepszej sytuacji Legię (IAR)
  • Żurawski, który w latach 2005-2008 reprezentował barwy odwiecznego rywala "The Gers", podkreśla, że gospodarzy będą nieść kibice, zgromadzeni na trybunach stadionu Ibrox (IAR)
  • Obrońca Igor Lewczuk wierzy w awans Legii (IAR)
Aleksandar Vuković
Aleksandar VukovićFoto: screen twitter.com/LegiaWarszawa
  • Takie zakończenie rywalizacji o prawo gry w fazie grupowej LE nie wydaje się mało prawdopodobne
  • W kwalifikacjach Ligi Europy wicemistrzowie Polski w siedmiu kolejnych meczach nie stracili gola
  • Jednocześnie w ataku Legia nie prezentuje się porywająco i kolejny bezbramkowy remis nie jest wykluczony


O powrót do elity

- Rzuty karne to jedna z opcji, ale nie rozmyślałem o niej mocno. Skupiłem się na innych kwestiach, które mogą pomóc nam w wywalczeniu awansu. Po pierwszym spotkaniu wiemy mniej więcej tyle, ile wiedzieliśmy przed nim. Rangers to drużyna pełna jakości, ale stać nas na to, aby powalczyć i dobrze się zaprezentować - powiedział Vuković.

PAP Ajax LM 1200.jpg
Znamy podział na koszyki przed losowaniem grup Ligi Mistrzów

Legia na wielką europejską scenę może wrócić po dwóch latach nieobecności. W sezonie 2017/18 nie dała rady mołdawskiemu Sheriffowi Tyraspol, a w poprzednim musiała uznać wyższość luksemburskiego F91 Dudelange.


- W tej edycji moja drużyna sprostała wymaganiom, prezentowała się bardzo dobrze i skutecznie. Po pierwszym meczu z Rangers pomyślałem, że od czasu gry ze Sportingiem Lizbona w Lidze Mistrzów, a potem z Ajaksem Amsterdam znów wreszcie zagraliśmy solidnie z wymagającym rywalem. Od tamtych starć w Warszawie nie było takiej gry naszego zespołu - ocenił trener.

Jak Mel Gibson?

Na krajowym podwórku Legia w niedzielę pokonała na wyjeździe ŁKS Łódź 3:2, choć w jej składzie znaleźli się głównie rezerwowi.

- Meczem w Łodzi piłkarze udowodnili mi, że mogę przeprowadzić kilka zmian bez straty jakości - podkreślił.

Spotkanie rozpocznie się o godzinie 20.45, a z trybun obejrzy je blisko 50 tysięcy widzów.


- Widziałem film "Braveheart", wiem że Szkoci potrafią zadbać o atmosferę. Ale ponieważ w Polsce nikt nas nie lubi, mamy doświadczenie z gry przed wrogą publicznością. Przed pierwszym spotkaniem z każdym rywalem podkreślałem, że rewanż jest decydujący. Trzeba o tym pamiętać. Czasami drużyna traci głowę w pierwszym meczu i podejmuje niepotrzebnie zbyt duże ryzyko. Ten mecz jest dla nas jak finał i właśnie tak chcemy zagrać. Rangers to nie rywal, z którym porażkę można nazwać katastrofą, jednak wymagamy od siebie maksimum. Po meczu chcemy powiedzieć, że daliśmy z siebie wszystko - przyznał Vuković.

Legia to jedyna polska drużyna, która pozostała w rywalizacji. Cracovia odpadła w pierwszej rundzie eliminacji LE, a Piast Gliwice i Lechia Gdańsk - w drugiej. Wcześniej gliwiczanie zostali wyeliminowani w pierwszej rundzie kwalifikacji Ligi Mistrzów.

kp

Zobacz także

Zobacz także