X
Szanowny Użytkowniku
25 maja 2018 roku zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Zachęcamy do zapoznania się z informacjami dotyczącymi przetwarzania danych osobowych w Portalu PolskieRadio.pl
1.Administratorem Danych jest Polskie Radio S.A. z siedzibą w Warszawie, al. Niepodległości 77/85, 00-977 Warszawa.
2.W sprawach związanych z Pani/a danymi należy kontaktować się z Inspektorem Ochrony Danych, e-mail: iod@polskieradio.pl, tel. 22 645 34 03.
3.Dane osobowe będą przetwarzane w celach marketingowych na podstawie zgody.
4.Dane osobowe mogą być udostępniane wyłącznie w celu prawidłowej realizacji usług określonych w polityce prywatności.
5.Dane osobowe nie będą przekazywane poza Europejski Obszar Gospodarczy lub do organizacji międzynarodowej.
6.Dane osobowe będą przechowywane przez okres 5 lat od dezaktywacji konta, zgodnie z przepisami prawa.
7.Ma Pan/i prawo dostępu do swoich danych osobowych, ich poprawiania, przeniesienia, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania.
8.Ma Pan/i prawo do wniesienia sprzeciwu wobec dalszego przetwarzania, a w przypadku wyrażenia zgody na przetwarzanie danych osobowych do jej wycofania. Skorzystanie z prawa do cofnięcia zgody nie ma wpływu na przetwarzanie, które miało miejsce do momentu wycofania zgody.
9.Przysługuje Pani/u prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego.
10.Polskie Radio S.A. informuje, że w trakcie przetwarzania danych osobowych nie są podejmowane zautomatyzowane decyzje oraz nie jest stosowane profilowanie.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz na stronach dane osobowe oraz polityka prywatności
Rozumiem
more_horiz
Wiadomości

US Open 2019: koniec przygody Świątek i Linette. Polskie tenisistki odpadły z turnieju

Ostatnia aktualizacja: 29.08.2019 22:57
Iga Świątek odpadła w drugiej rundzie turnieju wielkoszlemowego US Open. Debiutująca w nowojorskiej imprezie 18-letnia tenisistka przegrała z rozstawioną z numerem 12. Łotyszką Anastasiją Sevastovą 6:3, 1:6, 3:6. Magda Linette przegrała z liderką światowego rankingu, broniąca tytułu Japonką Naomi Osaką 2:6, 4:6. 
Audio
  • Po spotkaniu trener Polki Piotr Sierzputowski wyjaśnia przyczyny przegranej (IAR)
  • Sierzputowski pomimo porażki chwalił formę Świątek (IAR)
Iga Świątek
Iga Świątek Foto: PAP/EPA/CAROLINE BLUMBERG

Walka Igi

Pojedynek Świątek trwał prawie dwie godziny. Zajmująca 49. miejsce w rankingu WTA Świątek po raz pierwszy zmierzyła się ze starszą o jedenaście lat Sevastovą.

Pierwszy set przebiegał pod dyktando Polki - rywalka nie potrafiła odpowiedzieć na jej ofensywną i skuteczną grę. Przy stanie 3:2 Świątek przełamała serwis przeciwniczki, sama ani razu w tej partii nie straciła swojego podania i wygrała pewnie 6:3.

Druga odsłona była przeciwieństwem pierwszej. Warszawianka zaczęła popełniać sporo błędów, a prezentująca się coraz pewniej Sevastova z każdą minutą się rozkręcała. Od stanu 1:1 Łotyszka wygrała pięć kolejnych gemów.

Najwięcej emocji kibice przeżywali w trzecim secie. Sevastova prowadziła już 3:1, ale ambitnie walcząca Świątek doprowadziła do stanu 3:3. 

Siódmy gem był bardzo zacięty i najdłuższy w całym spotkaniu, jakby obie tenisistki zdawały sobie sprawę, że może okazać się decydujący dla losów rywalizacji. Lepsza okazała się w nim doświadczona Łotyszka, która podbudowana takim rozwojem wydarzeń już do końca pojedynku nie przegrała żadnego gema.

W całym spotkaniu Świątek, znana z ofensywnej gry, popełniła 54 niewymuszone błędy, a jej rywalka 24.

Przegrana z liderką

Linette dobrze rozpoczęła pojedynek, prowadziła w pierwszym secie 2:1. Od tego momentu przegrała jednak pięć kolejnych gemów.
Druga partia zaczęła się jeszcze lepiej dla Polki niż pierwsza. Dzięki swojej konsekwentnej grze, ale też licznym błędom faworyzowanej rywalki szybko objęła prowadzenie 3:0. Na dodatek w czwartym gemie Linette prowadziła przy serwisie Osaki 40-15. 

Od tego momentu jednak Japonka zaczęła grać uważniej i coraz częściej trafiała w kort, dzięki czemu zaczęła szybko odrabiać straty. Doprowadziła do stanu 3:3, a następnie 5:3. 

Wprawdzie Polka zdołała jeszcze wygrać gema, ale w kolejnym - przy serwisie Osaki - miała już niewiele do powiedzenia. Broniąca tytułu liderka rankingu WTA zakończyła pojedynek przy pierwszej piłce meczowej.

Wyniki 2. rundy gry pojedynczej kobiet:

Naomi Osaka (Japonia, 1) - Magda Linette (Polska) 6:2, 6:4
Anastasija Sevastova (Łotwa, 12) - Iga Świątek (Polska) 3:6, 6:1, 6:3
Kristie Ahn (USA) - Anna Kalinska (Rosja) 6:2, 6:3
Donna Vekić (Chorwacja, 23) - Kaia Kanepi (Estonia) 7:5, 6:3
Caroline Wozniacki (Dania, 19) - Danielle Collins (USA) 4:6, 6:3, 6:4
Cori Gauff (USA) - Timea Babos (Węgry) 6:2, 4:6, 6:4
Andrea Petkovic (Niemcy) - Petra Kvitova (Czechy, 6) 6:4, 6:4
Sofia Kenin (USA, 20) - Laura Siegemund (Niemcy) 7:6 (7-4), 6:0
Bianca Andreescu (Kanada, 15) - Kirsten Flipkens (Belgia) 6:3, 7:5
Johanna Konta (W. Brytania, 16) - Margarita Gasparjan (Rosja) 6:1, 6:0
Qiang Wang (Chiny, 18) - Alison van Uytvanck (Belgia) 7:5, 6:4
Anett Kontaveit (Estonia, 21) - Ajla Tomljanovic (Australia) 4:6, 7:5, 6:2
Petra Martić (Chorwacja, 22) - Ana Bogdan (Rumunia) 6:2, 6:4
Elise Mertens (Belgia, 25) - Kristyna Pliskova (Czechy) 6:2, 6:2
Karolina Muchova (Czechy) - Su-Wei Hsieh (Tajwan, 29) 6:1, 4:6, 7:6 (7-2)
Maria Sakkari (Grecja, 30) - Shuai Peng (Chiny) 6:7 (5-7), 6:4, 6:2
Dajana Jastremska (Ukraina, 32) - Rebecca Peterson (Szwecja) 6:4, 6:1
Shuai Zhang (Chiny, 33) - Jekaterina Aleksandrowa (Rosja) 7:6 (7-5), 4:6, 6:3
Fiona Ferro (Francja) - Kristina Mladenovic (Francja) 6:4, 6:7 (3-7), 6:3
Ons Jabeur (Tunezja) - Aleksandra Sasnowicz (Białoruś) 3:6, 6:4, 6:2
Sorana Cirstea (Rumunia) - Aliona Bolsova Zadoinov (Hiszpania) 3:6, 6:4, 6:2
Julia Putincewa (Kazachstan) - Aryna Sabalenka (Białoruś, 9) 6:3, 7:6 (7-3)
Taylor Townsend (USA) - Simona Halep (Rumunia, 4) 2:6, 6:3, 7:6 (7-4)
Julia Goerges (Niemcy, 26) - Francesca Di Lorenzo (USA) 7:5, 6:0
Kiki Bertens (Holandia, 7) - Anastazja Pawliuczenkowa (Rosja) 7:5, 6:4
Jelena Ostapenko (Łotwa) - Alison Riske (USA) 6:4, 6:3
Belinda Bencic (Szwajcaria, 13) - Alize Cornet (Francja) 6:4, 1:6, 6:2


kp

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak