X
Szanowny Użytkowniku
25 maja 2018 roku zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Zachęcamy do zapoznania się z informacjami dotyczącymi przetwarzania danych osobowych w Portalu PolskieRadio.pl
1.Administratorem Danych jest Polskie Radio S.A. z siedzibą w Warszawie, al. Niepodległości 77/85, 00-977 Warszawa.
2.W sprawach związanych z Pani/a danymi należy kontaktować się z Inspektorem Ochrony Danych, e-mail: iod@polskieradio.pl, tel. 22 645 34 03.
3.Dane osobowe będą przetwarzane w celach marketingowych na podstawie zgody.
4.Dane osobowe mogą być udostępniane wyłącznie w celu prawidłowej realizacji usług określonych w polityce prywatności.
5.Dane osobowe nie będą przekazywane poza Europejski Obszar Gospodarczy lub do organizacji międzynarodowej.
6.Dane osobowe będą przechowywane przez okres 5 lat od dezaktywacji konta, zgodnie z przepisami prawa.
7.Ma Pan/i prawo dostępu do swoich danych osobowych, ich poprawiania, przeniesienia, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania.
8.Ma Pan/i prawo do wniesienia sprzeciwu wobec dalszego przetwarzania, a w przypadku wyrażenia zgody na przetwarzanie danych osobowych do jej wycofania. Skorzystanie z prawa do cofnięcia zgody nie ma wpływu na przetwarzanie, które miało miejsce do momentu wycofania zgody.
9.Przysługuje Pani/u prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego.
10.Polskie Radio S.A. informuje, że w trakcie przetwarzania danych osobowych nie są podejmowane zautomatyzowane decyzje oraz nie jest stosowane profilowanie.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz na stronach dane osobowe oraz polityka prywatności
Rozumiem
more_horiz
Wiadomości

Ekstraklasa: sensacja w Szczecinie. Raków znalazł sposób na lidera

Ostatnia aktualizacja: 05.10.2019 17:20
Prowadzący w tabeli piłkarze Pogoni Szczecin niespodziewanie przegrali u siebie z Rakowem Częstochowa 1:2 (1:2) w sobotnim meczu 11. kolejki Ekstraklasy. Wszystkie bramki padły w pierwszym kwadransie spotkania. 
Audio
  • Obrońca Pogoni Jakub Bartkowski nie może zrozumieć jak jego zespół przegrał to spotkanie. (IAR)
  • Bramkarz Rakowa Jakub Szumski cieszył się z reakcji drużyny po szybko straconym golu (IAR)
Radość piłkarzy Rakowa Częstochowa
Radość piłkarzy Rakowa Częstochowa Foto: PAP/Marcin Bielecki
  • W Szczecinie najwięcej działo się podczas pierwszego kwadransa gry 
  • Niespodziewanie w lepszej sytuacji byli zawodnicy z Częstochowy 
  • W kolejnych minutach nie brakowało okazji na zmianę wyniku z obu stron 
  • Ostatecznie jednak więcej bramek kibice nie zobaczyli 

Pogoń zaczęła z wysokiego C

Początek meczu nie zapowiadał katastrofy "Portowców". Podopieczni Kosty Runjaicia wyszli na prowadzenie już w drugiej minucie. Prawą stroną urwał się Jakub Bartkowski, który dograł do Srdjana Spiridonovicia, a Austriak pokonał Jakuba Szumskiego. 

Beniaminek się nie poddał 

Sześć minut później goście wyrównali, a nienajlepiej zachował się Bartkowski. Wszystko zaczęło się od przechwytu w środku pola. Następnie Miłosz Szczepański zagrał do Felicio Brown Forbesa. Kostarykańczyk upadając na murawę zdołał trącić piłkę, a ta wpadła do siatki dzięki odbiciu się od nogi interweniującego prawego obrońcy szczecinian.

Po kolejnych sześciu minutach podopieczni Marka Papszuna niespodziewanie prowadzili. Petr Schwarz dokładnie dośrodkował z rzutu rożnego, a futbolówkę do siatki skierował Kamil Kościelny, który uderzył głową. 

"Portowcy" próbowali 

Szczecinianie rzucili się do ataków, ale ani Spiridonovic, ani Zvonimir Kozulj nie potrafili pokonać Szumskiego. W końcówce pierwszej części częstochowianie mogli natomiast podwyższyć prowadzenie. Dante Stipica odbił jednak piłkę po uderzeniu Rusłana Babenki. 

Po przerwie bez zmian 

Pogoń mocno rozpoczęła drugą połowę. Zaraz po wznowieniu gry Santeri Hostikka zagrał do Adama Buksy, ale młody napastnik uderzył niecelnie. Niedługo później groźnie z dystansu strzelał Kozulj, lecz znów na posterunku był Szumski. W kolejnych minutach obie drużyny miały swoje sytuacje. Po stronie gospodarzy strzelali Hostikka, Spiridonovic i Kozulj, natomiast wśród gości szans na pokonanie Stipicy szukali Schwarz i Daniel Bartl. Nie były to jednak stuprocentowe okazje. 

Inaczej było w 72. minucie. Gospodarze powinni wyrównać, jednak Buksa strzelił wprost w Szumskiego. Pogoń do końca próbowała zmienić wynik spotkania, ale celowniki jej piłkarzy nie były odpowiednio nastawione. Już w doliczonym czasie drugiej połowie wyrównać mógł Hostikka, ale piłka po jego strzale odbiła się od obrońcy i przeszła obok bramki. Sensacyjna porażka lidera z beniaminkiem stała się faktem. 

Pogoń Szczecin - Raków Częstochowa 1:2 (1:2)

Bramki: 1:0 Srdjan Spiridonovic (2), 1:1 Felicio Brown Forbes (8), 1:2 Kamil Kościelny (14-głową).

Żółta kartka - Pogoń Szczecin: Kostas Triantafyllopoulos, Santeri Hostikka. Raków Częstochowa: Igor Sapała, Jarosław Jach, Felicio Brown Forbes.

Sędzia: Krzysztof Jakubik (Siedlce). Widzów: 3 900.

Pogoń Szczecin: Dante Stipica - Jakub Bartkowski, Kostas Triantafyllopoulos, Benedikt Zech, Hubert Matynia - Sebastian Kowalczyk, Zvonimir Kozulj (81. Iker Guarrotxena), Damian Dąbrowski, Marcin Listkowski (41. Santeri Hostikka), Srdjan Spiridonovic (70. Adam Frączczak) - Adam Buksa.

Raków Częstochowa: Jakub Szumski - Jarosław Jach, Tomas Petrasek, Kamil Kościelny (83. Kamil Piątkowski) - Michał Skóraś, Igor Sapała, Petr Schwarz, Rusłan Babenko, Miłosz Szczepański (57. Piotr Malinowski) - Daniel Bartl (72. Dawid Szymonowicz), Felicio Brown Forbes.

pm, IAR

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Ekstraklasa: podział punktów we Wrocławiu. Śląsk i Jagiellonia nie mogą się przełamać

Ostatnia aktualizacja: 04.10.2019 22:36
Piłkarze Śląska Wrocław zremisowali u siebie z Jagiellonią Białystok 1:1 (0:0) w piątkowym meczu 11. kolejki Ekstraklasy. Gospodarzy na prowadzenie wyprowadził Robert Pich. Wyrównał Juan Camara. 
rozwiń zwiń