X
Szanowny Użytkowniku
25 maja 2018 roku zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Zachęcamy do zapoznania się z informacjami dotyczącymi przetwarzania danych osobowych w Portalu PolskieRadio.pl
1.Administratorem Danych jest Polskie Radio S.A. z siedzibą w Warszawie, al. Niepodległości 77/85, 00-977 Warszawa.
2.W sprawach związanych z Pani/a danymi należy kontaktować się z Inspektorem Ochrony Danych, e-mail: iod@polskieradio.pl, tel. 22 645 34 03.
3.Dane osobowe będą przetwarzane w celach marketingowych na podstawie zgody.
4.Dane osobowe mogą być udostępniane wyłącznie w celu prawidłowej realizacji usług określonych w polityce prywatności.
5.Dane osobowe nie będą przekazywane poza Europejski Obszar Gospodarczy lub do organizacji międzynarodowej.
6.Dane osobowe będą przechowywane przez okres 5 lat od dezaktywacji konta, zgodnie z przepisami prawa.
7.Ma Pan/i prawo dostępu do swoich danych osobowych, ich poprawiania, przeniesienia, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania.
8.Ma Pan/i prawo do wniesienia sprzeciwu wobec dalszego przetwarzania, a w przypadku wyrażenia zgody na przetwarzanie danych osobowych do jej wycofania. Skorzystanie z prawa do cofnięcia zgody nie ma wpływu na przetwarzanie, które miało miejsce do momentu wycofania zgody.
9.Przysługuje Pani/u prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego.
10.Polskie Radio S.A. informuje, że w trakcie przetwarzania danych osobowych nie są podejmowane zautomatyzowane decyzje oraz nie jest stosowane profilowanie.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz na stronach dane osobowe oraz polityka prywatności
Rozumiem
more_horiz
Wiadomości

Rajd Dakar 2020. Arkadiusz Lindner na podium 9. etapu. "Moje założenia się sprawdzają"

Ostatnia aktualizacja: 14.01.2020 17:26
Wtorkowy etap 42. Rajdu Dakar z Wadi ad-Davasir do Haradh należał do jadącego na quadzie Arkadiusza Lindnera. Polak stanął na ostatnim stopniu podium, a sukces zadedykował swojej mamie. - Dzisiaj są urodziny mojej mamy Iwony i jej dedykuję ten sukces. Mamo, bardzo cię kocham, to jest dla ciebie wynik - powiedział na mecie zawodnik. 
Arkadiusz Lindner podczas 42. Rajdu Dakar
Arkadiusz Lindner podczas 42. Rajdu DakarFoto: PAP/EPA/ANDRE PAIN
  • Podczas 42. edycji zawodnicy przejadą ponad 7800 kilometrów, w tym 5000 km odcinków specjalnych 
  • Arabia Saudyjska jest 30. krajem, w którym zagościł Rajd Dakar 
  • Rywalizacja potrwa do 17 stycznia
  • Na siódmym etapie zginął portugalski motocyklista Paulo Goncalves
  • W 2015 roku w Rafał Sonik triumfował w kategorii quadów 

Lindner nie krył radości po dotarciu na biwak.

- Cieszę się, że mogłem zaistnieć w stawce, bo jak mówiłem wcześniej, bardzo zależało mi na tym, żeby konkurenci mnie zauważyli i wiedzieli, że będą czuli mój oddech na plecach – powiedział quadowiec. 

Przyznał, że wtorkowy etap bardzo mu odpowiadał, a wynik mógł być jeszcze lepszy, gdyby nie kłopoty techniczne.

>>> TRASA i MAPA 42. RAJDU DAKAR <<< 

- W pierwszej części były warunki ewidentnie dla mnie. Nie dość, że piękna przyroda, fajne skały, kaniony, to był to odcinek techniczny, na jaki tutaj czekałem. Potem było dużo szybciej, więc rywale mnie trochę podgonili, bo ośki (napęd na jedną oś - przyp. red.) są w takich warunkach szybsze. Ogólnie jednak mój quad z napędem na cztery koła także spisywał się całkiem nieźle - dodał. 

PAP Przygoński 1200.jpg
Przygoński o krok od podium. "Monsieur Dakar" nie odpuszcza

>>> CZYTAJ WIĘCEJ: Problemy polskiej załogi UTV. "Przed nami trudna decyzja" <<<

- Mogło być jeszcze lepiej, ale tradycyjnie mam kłopot z komputerem. Muszę się zatrzymywać co jakiś czas i go resetować. Od początku jadę z grupą motocyklistów, którzy cały czas mają ze mną problem. Co ich wyprzedzę, to muszę stanąć i zakurzyć ich z powrotem. Mają przeze mnie gorsze warunki jazdy. Bardzo was za to przepraszam chłopaki - podkreślił.

Przed rajdem Lindner zapowiadał, że przyjechał tu rywalizować o czołowe miejsca. Do wtorku mu się to nie udawało, borykał się także z poważnymi kłopotami technicznymi. Dwukrotnie wracał na biwak w nocy z wielką stratą, dlatego nie ma szans na wysokie miejsce w klasyfikacji generalnej.

- Dakar uczy pokory, ale teraz widzę, że moje założenia się sprawdzają. Moim celem w przyszłym rajdzie jest podium, a potem zwycięstwo. Jestem przekonany, że zrealizuję swój projekt - przyznał. 



W środę i czwartek uczestników Dakaru czeka etap maratoński, podczas którego nie będą mogli korzystać z pomocy technicznej.

- Nie boję się, wręcz jestem podekscytowany. Czekałem na ten etap i cieszę się, że do niego dobrnąłem - dodał Lindner.

(mb)

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Rajd Dakar 2020. Błąd nie zraził Jakuba Przygońskiego: to był dobry odcinek

Ostatnia aktualizacja: 13.01.2020 17:55
- Liczyliśmy na szczęście, że się uda, niestety tak się nie stało, i musieliśmy zawrócić - podkreślił Jakub Przygoński, kierowca Orlen Team, który zajął szóste miejsce podczas etapu w Wadi Al Dawasir. Jadący z pilotem Timo Gottschalkiem 34-latek przyznał, że jest zadowolony ze swojego tempa, mimo kilkuminutowej straty powstałej wskutek małego błędu nawigacyjnego. 
rozwiń zwiń

Czytaj także

Rajd Dakar 2020. Co dalej z polską załogą? Aron Domżała: musimy podjąć trudną decyzję

Ostatnia aktualizacja: 13.01.2020 20:21
- Przed nami trudna decyzja, czy wymienić silnik - przyznał podczas 42. edycji Rajdu Dakar Aron Domżała. Polska załoga UTV, którą uzupełnia Maciej Marton wciąż ma problemy z autem. 
rozwiń zwiń