Fręch pokazała charakter. Czekała na taki mecz ponad dwa miesiące

Magdalena Fręch awansowała do drugiej rundy turnieju WTA 500 w Strasburgu. Polska tenisistka mierzyła się z Australijką Talią Gibson i szukała przełamania po długiej serii bez wygranej.

2026-05-18, 14:02

Fręch pokazała charakter. Czekała na taki mecz ponad dwa miesiące
Magda Fręch pokonała Talię Gibson. Foto: STACH ANTKOWIAK/REPORTE

Czytaj także: 

Zła passa Fręch przerwana

Łodzianka miała za sobą trudne tygodnie. Po finale turnieju w Meridzie zanotowała sześć porażek z rzędu, odpadając już po pierwszych meczach w Indian Wells, Miami, Charleston, Madrycie i Rzymie. Jej słaba seria trwała ponad dwa miesiące i na szczęście nadeszło przełamanie. Nie był to jednak łatwy mecz.

Starcie z Gibson od początku było wyrównane. Australijka, która w ostatnich miesiącach spisywała się bardzo dobrze i zanotowała duży awans w rankingu WTA, postawiła Polce trudne warunki. Fręch w pierwszym secie obroniła dwa setbole i doprowadziła do tie-breaka, którego wygrała bez straty punktu.

Druga partia również była zacięta, lecz tutaj Polka zachowała większy spokój w kluczowych momentach i skuteczniej wykorzystywała własny serwis. Dzięki temu wygrała 6:3 i zamknęła spotkanie w dwóch setach. Awans stał się faktem, a zła passa to już przeszłość.

Fręch szlifuje formę na Paryż?

W drugiej rundzie turnieju w Strasbourgu Magdalena Fręch zmierzy się z rywalką z wyższej półki. Czeka na nią Leylah Fernandez (24. WTA). Kanadyjka w pierwszym meczu pokonała Leolię Jeanjean (124. WTA) 6:1, 7:5.

Dla Polki każde kolejne zwycięstwo w Strasburgu może być ważnym impulsem przed rozpoczynającym się wkrótce Roland Garros. Wielkoszlemowa rywalizacja rozpocznie się już w niedzielę.

Źródło: PolskieRadio24.pl/ps

Polecane

Wróć do strony głównej