X
Szanowny Użytkowniku
25 maja 2018 roku zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Zachęcamy do zapoznania się z informacjami dotyczącymi przetwarzania danych osobowych w Portalu PolskieRadio.pl
1.Administratorem Danych jest Polskie Radio S.A. z siedzibą w Warszawie, al. Niepodległości 77/85, 00-977 Warszawa.
2.W sprawach związanych z Pani/a danymi należy kontaktować się z Inspektorem Ochrony Danych, e-mail: iod@polskieradio.pl, tel. 22 645 34 03.
3.Dane osobowe będą przetwarzane w celach marketingowych na podstawie zgody.
4.Dane osobowe mogą być udostępniane wyłącznie w celu prawidłowej realizacji usług określonych w polityce prywatności.
5.Dane osobowe nie będą przekazywane poza Europejski Obszar Gospodarczy lub do organizacji międzynarodowej.
6.Dane osobowe będą przechowywane przez okres 5 lat od dezaktywacji konta, zgodnie z przepisami prawa.
7.Ma Pan/i prawo dostępu do swoich danych osobowych, ich poprawiania, przeniesienia, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania.
8.Ma Pan/i prawo do wniesienia sprzeciwu wobec dalszego przetwarzania, a w przypadku wyrażenia zgody na przetwarzanie danych osobowych do jej wycofania. Skorzystanie z prawa do cofnięcia zgody nie ma wpływu na przetwarzanie, które miało miejsce do momentu wycofania zgody.
9.Przysługuje Pani/u prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego.
10.Polskie Radio S.A. informuje, że w trakcie przetwarzania danych osobowych nie są podejmowane zautomatyzowane decyzje oraz nie jest stosowane profilowanie.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz na stronach dane osobowe oraz polityka prywatności
Rozumiem
more_horiz

Nowa aplikacja

Wszystko w jednym miejscu
x

Nowa aplikacja

x
Wiadomości

Druga Polka na Mount Everest. Anna Czerwińska: na szczyt niosłam dodatkowy ciężar

Ostatnia aktualizacja: 22.05.2020 10:09
20 lat temu Anna Czerwińska, jako druga Polka po Wandzie Rutkiewicz, stanęła na szczycie Mount Everestu. Mając 51 lat była wtedy najstarszą kobietą, która zdobyła najwyższą górę Ziemi (8848 m). - Od 8000 m najgorsza była samotność, pogoda się psuła, tlen w butli się kończył – wspomina.
Anna Czerwińska
Anna CzerwińskaFoto: © arcimowicz.com//Marek Arcimowicz
  • Anna Czerwińska swojego wyczynu dokonała za czwartym podejściem. Z trzech wcześniejszych prób (1997, 1998, 1999) najbardziej nieudaną – w ocenie warszawianki – była ta ostatnia, od północy, tj. od strony Tybetu
  • - Zaliczyłam upadek, potłukłam się, ledwo co się pozbierałam. Ale jestem uparta w dążeniu do celów i tak łatwo nie poddaję się, więc w 2000 roku rozpoczęłam czwarte podejście – 21 maja o godzinie 23 wyszłam sama z Przełęczy Południowej (7906 m) między Everestem a Lhotse, co oznaczało, że wchodzę do tzw. strefy śmierci - wspomina
Everest 1980 baner zdjęcie 1200.jpg
SERWIS SPECJALNY - JAK POLACY ZDOBYLI EVEREST w 1980


Sama, bez wsparcia?

- Mój Szerpa Pasang Tsiring zbierał się jak sójka za morze. Byłam na niego wkurzona, bo zużył mój tlen. Skupiał się na sobie, więc wyszłam sama, w świetle księżyca. Miałam przeczucie, że kończy się okno pogodowe. Wcześniej, przede mną, ruszyło w stronę wierzchołka trzech Hiszpanów. O piątej doszłam we mgle na tzw. balkon na 8400 m. Najgorsza była samotność, grań pusta. O dziesiątej stanęłam na szczycie. Uklękłam. Podziękowałam górze, że dała mi szansę wejścia. Miałam ciemność w oczach z nadmiaru wysiłku. Po dziesięciu minutach zaczęłam schodzić w mleku. Od dołu szła zawierucha. Zanocowałam na ośmiu tysiącach. Następnego dnia dotarłam do bazy – wspomina swój wyczyn Czerwińska.

Tragiczne wieści o śmierci mamy dodatkowym ciężarem

Wejście na Everest zadedykowała swej matce – Janinie, która zmarła w wieku 86 lat 12 maja 2000 roku.

- Byłam wówczas jeszcze na dole, gdy dowiedziałam się o jej śmierci. Dlatego ta wspinaczka miała dodatkowy ciężar na moim sercu, do tego stopnia, że na szczycie mówiłam do niej: Mysza, bo tak ją nazywałam, wracam do domu z dumą, że się nie poddałam i pokonałam wiele trudności. Nie jest sztuką wejść na górę w kolejce posuwających się niczym żółwie kilkuset osób – oceniła.

Kukuczka_artykolowka.jpg
SERWIS SPECJALNY - JERZY KUKUCZKA

Od 2000 roku wspinaczka na Everest to inna bajka

Zdaniem zdobywczyni sześciu ośmiotysięczników i Korony Ziemi, rok 2000 był przełomowym sezonem pod względem liczby komercyjnych wypraw na Everest. W następnych latach nastąpił ich znaczny wzrost.

- I trudno się temu dziwić, skoro zrodziło się takie zapotrzebowanie. A dla tragarzy wysokogórskich to szansa zarobienia pieniędzy na kilka miesięcy życia. W tym bumie, w tej masówce nie wszyscy szerpowie opiekują się klientami od serca. W kryzysowych, niepewnych sytuacjach oni pierwsi uciekają… Stąd też przybywa na górze ciał tych, którzy idą na Everest jak na Gubałówkę, często nieprzygotowanych na ekstremalny wysiłek. Rok temu w sezonie letnim zmarło 12 osób, które nie sprostały panującym warunkom – zwróciła uwagę Czerwińska.

Dodała, że powołana przez rząd Nepalu specjalna komisja opracowała nowe zasady, które mają przeciwdziałać przeludnieniu na drodze na szczyt. W ostatnich latach problemem na Evereście – oprócz śmieci (w ub. roku zniesiono 25 ton i 15 ton odchodów) – nie są lawiny, niska temperatura czy silny wiatr (jetstream), tylko tłumy próbujące wejść na wierzchołek Czomolungmy.

Wanda Rutkiewicz.jpg
Jak zginęła Wanda Rutkiewicz? "Nadal nie jestem pewien, czy nie popełniłem błędu"


Góry przyciągają ją jak magnes

- Bywam w Tatrach, Karkonoszach, ale przynajmniej raz do roku muszę być w Nepalu i ruszyć na jakiś trekking, bo zdobywanie ośmiotysięczników może być już tylko w snach. Natomiast obok górskich osiągnięć, z innych wyczynów najbardziej cenię sobie Supermaraton Pamięci Polskich Himalaistów na stadionie w Katmandu w 2018 roku. Ja, która w życiu nie przebiegła nawet stu metrów, pokonałam w upale na zużytej tartanowej bieżni z dziurami 21 km, czyli półmaraton. I już się cieszę, że jest planowana druga edycja w 2023 roku w Pokharze, przed wyruszeniem na trekking do Sanktuarium Annapurny. Ten niesamowity amfiteatr otoczony ponad 60 górami był moim celem w 2015 roku. Niestety, tragiczne w skutkach trzęsienie ziemi zatrzymało mnie w stolicy Nepalu. W hotelowym pokoju urządziłam prowizoryczny gabinet, opatrując rany i podając potrzebującym niezbędne leki - wspomniała Czerwińska, z wykształcenia doktor nauk farmaceutycznych.

<<< CZYTAJ TAKŻE >>>  "Baby" nie potrafią się wspinać? Wanda Rutkiewicz wchodząc na Mount Everest zirytowała kolegów po fachu

PAP/ah

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Korek na Mount Everest. Polacy pełni obaw. "Nie przyjechaliśmy tu bić się z Szerpami"

Ostatnia aktualizacja: 05.05.2017 13:50
Nepal wydał rekordową liczbę pozwoleń na wejście na Mount Everest. To rodzi obawy. "Nikt tu nie chce takich (...) jak my, wspinających się bez gromady szerpów i nie zostawiających po 60 tysięcy dolarów w agencjach" - informują polscy himalaiści.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Kto bogatemu zabroni? Czyli Mount Everest "na wypasie", czy All Inclusive

Ostatnia aktualizacja: 27.03.2018 18:26
Rozpoczęła się wiosna i do bazy pod Everestem, jak co roku przybędą kolejni chętni, którzy marzą o zdobyciu najwyższego szczytu Ziemi. Na niektórych wspinaczy w "Base Campie" pod "dachem świata" będą czekały luksusy: ogrzewane, dwupokojowe namioty, wygodne łóżka, dywany. Sukces będzie można uczcić okolicznościową wódką.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Mount Everest: Edmund Hillary i Tenzing Norgay pierwsi "załatwili skurczybyka"

Ostatnia aktualizacja: 29.05.2020 10:50
Po wielu nieudanych i często tragicznych wyprawach, 29 maja 1953 r. na Mount Everest wspięli się jako pierwsi na świecie Nowozelandczyk Edmund Hillary i Szerpa Tenzing Norgay. 
rozwiń zwiń

Czytaj także

40 lat temu, zimą, Polacy zdobyli Mount Everest. Krzysztof Wielicki: Everest nie był przyjemnością. To była misja, jak wojna

Ostatnia aktualizacja: 16.02.2020 23:30
- Byłem odmrożony, ale pomyślałem sobie, że dla Everestu mogę jakieś palce stracić. Wziąłem na wagę górę i moje straty i Everest wygrał. Nie wiem jak Leszek, ale ja czułem, że to jest moja misja, nie zadanie dla przyjemności, tylko jak na wojnie - mówi w rozmowie z portalem PolskieRadio24.pl Krzysztof Wielicki, który po akcji górskiej, w której brało udział dwudziestu wspinaczy, wraz z Leszkiem Cichym, zimą 1980 roku stanął na szczycie Mount Everestu.
rozwiń zwiń

Czytaj także

40 lat temu Polacy zimą zdobyli Everest. Leszek Cichy: zrobili to dwaj inżynierowie z kluczem francuskim w dłoni

Ostatnia aktualizacja: 16.02.2020 23:40
- Do ataku szczytowego ruszyliśmy o 7.15, jak już było widno. Wejście na szczyt łatwe nie było, ale było bardzo racjonalne. Ciągle powtarzam, że na szczyt wybrało się dwóch inżynierów, bo cały czas liczyliśmy: ile metrów na godzinę robimy w pionie, jak szybko zużywa się tlen i o której możemy być na szczycie - mówi w rozmowie z portalem PolskieRadio24.pl Leszek Cichy, który w 1980 roku wraz z Krzysztofem Wielickim, zimą stanął na szczycie Mount Everestu.  
rozwiń zwiń

Czytaj także

Mount Everest "zamknięty" dla wspinaczy. Tej wiosny nikt nie dostanie pozwolenia

Ostatnia aktualizacja: 13.03.2020 18:12
Wspinacze nie ruszą tej wiosny na podbój najwyższej góry Ziemi, Mount Everestu. Władze Nepalu oraz Chiny zamknęły dostęp do ośmiotysięcznika wstrzymując wydawanie wiz i pozwoleń na zdobywanie góry.    
rozwiń zwiń