X
Szanowny Użytkowniku
25 maja 2018 roku zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Zachęcamy do zapoznania się z informacjami dotyczącymi przetwarzania danych osobowych w Portalu PolskieRadio.pl
1.Administratorem Danych jest Polskie Radio S.A. z siedzibą w Warszawie, al. Niepodległości 77/85, 00-977 Warszawa.
2.W sprawach związanych z Pani/a danymi należy kontaktować się z Inspektorem Ochrony Danych, e-mail: iod@polskieradio.pl, tel. 22 645 34 03.
3.Dane osobowe będą przetwarzane w celach marketingowych na podstawie zgody.
4.Dane osobowe mogą być udostępniane wyłącznie w celu prawidłowej realizacji usług określonych w polityce prywatności.
5.Dane osobowe nie będą przekazywane poza Europejski Obszar Gospodarczy lub do organizacji międzynarodowej.
6.Dane osobowe będą przechowywane przez okres 5 lat od dezaktywacji konta, zgodnie z przepisami prawa.
7.Ma Pan/i prawo dostępu do swoich danych osobowych, ich poprawiania, przeniesienia, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania.
8.Ma Pan/i prawo do wniesienia sprzeciwu wobec dalszego przetwarzania, a w przypadku wyrażenia zgody na przetwarzanie danych osobowych do jej wycofania. Skorzystanie z prawa do cofnięcia zgody nie ma wpływu na przetwarzanie, które miało miejsce do momentu wycofania zgody.
9.Przysługuje Pani/u prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego.
10.Polskie Radio S.A. informuje, że w trakcie przetwarzania danych osobowych nie są podejmowane zautomatyzowane decyzje oraz nie jest stosowane profilowanie.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz na stronach dane osobowe oraz polityka prywatności
Rozumiem
more_horiz
Wiadomości

Ekstraklasa: zwolnienie Vukovicia błędem Mioduskiego? Kibice podzieleni

Ostatnia aktualizacja: 21.09.2020 15:40
Aleksandar Vuković nie jest już trenerem Legii Warszawa. Czy Dariusz Mioduski podjął słuszną decyzję, zwalniając szkoleniowca bez dania mu szansy na wyjście z kryzysu?
Aleksandar Vuković
Aleksandar VukovićFoto: PAP/Leszek Szymański

Aleksandar Vuković prowadził Legię od kwietnia ubiegłego roku, wcześniej przez lata był asystentem kolejnych trenerów. I wydaje się, że doskonale zdawał sobie sprawę z tego, jak niewdzięczny bywa los szkoleniowców stołecznego klubu. 

W ciągu ostatnich pięciu lat Legia miała ośmiu trenerów, co tylko pokazuje, że cierpliwość przy Łazienkowskiej nie jest tym, na co można liczyć u Dariusza Mioduskiego. Trudno wśród nich szukać takich, którzy mogliby cieszyć się pełnym zaufaniem właściciela klubu - praktycznie zawsze w przypadku kryzysu, który dotknąłby zespół, leciała głowa trenera. I praktycznie zawsze tego, który przejmował posadę, czekał podobny los. Bez względu na deklarację, według których wierzono w jego projekt budowy tej drużyny.

Trudno widzieć w tym wszystkim wizję, według której budowany ma być zespół. Większość personalnych ruchów sprawia wrażenie, jakby była podejmowana naprędce i jest w nich dużo chaosu, mimo gładkich słów i zapewnień.

Zwłaszcza biorąc pod uwagę, że zaledwie kilka miesięcy temu "Vuko" podpisał z klubem nowy kontrakt, który miał zagwarantować mu komfort pracy i wydawał się potwierdzeniem zaufania.

Patrząc na suche statystyki trenerów Legii z ostatnich lat, Vuković nie wypada w nich porywająco.

Do tego wszystkiego w grze zespołu cały czas nie było widać stylu, pomysłu na grę i czegoś charakterystycznego. Choć na papierze drużyna wygląda na mocną, zwłaszcza na tle ligowych rywali, to grała poniżej oczekiwań.

Wszystko to było szczególnie widoczne od momentu, w którym ruszył nowy sezon. Pod koniec poprzedniego Legia także gubiła punkty, jednak na zwycięstwo w lidze pozwoliła jej duża przewaga, którą zbudowała przez cały sezon.


Posłuchaj
00:20 komorowski.mp3 O decyzji włodarzy klubu mówi były piłkarz Legii Marcin Komorowski (IAR)

 

Jeśli chodzi o plusy pracy Vukovicia, na pewno trzeba zaliczyć do nich stabilizację, którą wprowadził po rządach konfliktowego Ricardo Sa Pinto. Oprócz tego wprowadził do pierwszego zespołu kilku piłkarzy, między innymi Michała Karbownika, na którym Legia już niedługo może zarobić duże pieniądze.

Kolejnym trenerem Legii prawdopodobnie zostanie Czesław Michniewicz, który miał dobre wyniki z reprezentacją Polski do lat 21. Bardzo szybko stanie przed ważnym wyzwaniem - w czwartek Legia zmierzy się z Dritą Gnjilane w trzeciej rundzie kwalifikacji Ligi Europy.

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Legia na zakręcie. Dziekanowski: Vuković to nie ten, który najbardziej powinien się wstydzić

Ostatnia aktualizacja: 21.09.2020 12:35
"To nie Vuković jest osobą, która powinna najbardziej się wstydzić. Wszyscy zachwycali się letnimi transferami Legii, ale ja w tych transferach nie widziałem żadnego wspólnego mianownika, to było kupowania na zasadzie: ktoś się trafia, to trzeba go brać" - uważa Dariusz Dziekanowski, były Legionista.
rozwiń zwiń