X
Szanowny Użytkowniku
25 maja 2018 roku zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Zachęcamy do zapoznania się z informacjami dotyczącymi przetwarzania danych osobowych w Portalu PolskieRadio.pl
1.Administratorem Danych jest Polskie Radio S.A. z siedzibą w Warszawie, al. Niepodległości 77/85, 00-977 Warszawa.
2.W sprawach związanych z Pani/a danymi należy kontaktować się z Inspektorem Ochrony Danych, e-mail: iod@polskieradio.pl, tel. 22 645 34 03.
3.Dane osobowe będą przetwarzane w celach marketingowych na podstawie zgody.
4.Dane osobowe mogą być udostępniane wyłącznie w celu prawidłowej realizacji usług określonych w polityce prywatności.
5.Dane osobowe nie będą przekazywane poza Europejski Obszar Gospodarczy lub do organizacji międzynarodowej.
6.Dane osobowe będą przechowywane przez okres 5 lat od dezaktywacji konta, zgodnie z przepisami prawa.
7.Ma Pan/i prawo dostępu do swoich danych osobowych, ich poprawiania, przeniesienia, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania.
8.Ma Pan/i prawo do wniesienia sprzeciwu wobec dalszego przetwarzania, a w przypadku wyrażenia zgody na przetwarzanie danych osobowych do jej wycofania. Skorzystanie z prawa do cofnięcia zgody nie ma wpływu na przetwarzanie, które miało miejsce do momentu wycofania zgody.
9.Przysługuje Pani/u prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego.
10.Polskie Radio S.A. informuje, że w trakcie przetwarzania danych osobowych nie są podejmowane zautomatyzowane decyzje oraz nie jest stosowane profilowanie.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz na stronach dane osobowe oraz polityka prywatności
Rozumiem
more_horiz
Wiadomości

UFC 259: Cyril Gane nie oczarował Dany White'a. Zrobi to Jan Błachowicz?

Ostatnia aktualizacja: 01.03.2021 12:13
Podczas UFC Fight Night 186 grzmotów nie było. Cyril Gane zgodnie z oczekiwaniami pokonał Jairzinho Rozenstruika. Choć przebieg pojedynku był niespodziewany, to cała gala nie zachwyciła. Teraz czas na walkę Błachowicz - Adesanya.
Jan Błachowicz
Jan BłachowiczFoto: shutterstock.com/Dokshin Vlad

Dana White nie był pod wrażeniem

Faworyzowany Francuz pewnie wygrał na punkty każdą z pięciu rund. Przez pełne 25 minut kontrolował przebieg wydarzeń w oktagonie, nastawiając się głównie na trzymanie przeciwnika na dystans i punktowanie pojedynczymi ciosami lub krótkimi kombinacjami. Nie chciał ryzykować bardziej zdecydowanych ataków, żeby nie nadziać się na kontrę słynącego z obszernych cepów Rozenstruika.

Surinamczyk, który swoje imię zawdzięcza legendarnemu brazylijskiemu piłkarzowi, przejawiał niewielką aktywność przez całą walkę. Fani cierpliwie czekali, mając w pamięci nokaut, jaki zafundował Alistarowi Overeemowi na cztery sekundy przed końcem. Tym razem Jairzinho nie zaryzykował jednak nawet wtedy, gdy nie miał już nic do stracenia. Słusznie po walce krytykowano jego bojaźliwość i brak planu.

Prezydent UFC Dana White miał jednak zastrzeżenia także do zwycięzcy:

- Wszyscy mówili o Cirylu jako tym wielkim pretendencie, a popatrzcie, co Francis Ngannou zrobił z Jairzinho. To była jego wielka szansa, aby pokazać ludziom, kim jest. Wygrał, ale na tym poprzestańmy. Wygrał - mówił nawiązując do błyskawicznej wygranej Kameruńczyka.

Tradycyjnie karta walk została ograniczona przez pandemię COVID-19. Trzy z dwunastu zaplanowanych pojedynków zostały odwołane. Z pozostałych dziewięciu tylko jeden zakończył się przed czasem. Ronnie Lawrence może mówić o dużym szczęściu, został bowiem nagrodzony bonusem już po swoim debiucie dzięki wygranej przez TKO z Vincem Cachero.

O 50 tys. dolarów wzbogacili się też bohaterowie walki wieczoru - Pedro Munhoz i Jimmie Rivera. Brazylijczyk, oczywiście na pełnym dystansie, zrewanżował się za porażkę z roku 2015.

Byli rywale Polaków stawiają na Janka

W co-main evencie sobotniej gali spotkali się pogromca Marcina Prachnio, Magomed Ankalaev i Nikita Krylov, którego w drodze po pas mistrzowski poddał Jan Błachowicz. Pojedynek byłych rywali Polaków wygrał Dagestańczyk, dla którego był to szósty triumf z rzędu.

Być może ta seria doprowadzi go wkrótce do walki o pas, którego posiadaczem jest w tej chwili Błachowicz. Jeszcze przed sobotnią galą rywale zostali poproszeni o ocenę hitowej walki Polaka z Israelem Adesanyą, do której dojdzie już za tydzień.

- Błachowicz to prawdziwy mistrz. Cieszę się, że został mistrzem. Naprawdę na to zasługiwał. Przeszedł w karierze trudną, wyboistą drogę, w przeciwieństwie do Adesanyi. Wierzę, że wystarczy, że raz złapie Adesanyę i może być po wszystkim. Adesanya to utalentowany zawodnik, utalentowany uderzacz, ale za każdym razem gdy o nim myślę, mam przed oczami walkę z Gastelumem. Walczyłem na tej samej gali. Ta walka obnażyła luki w jego grze - ocenił Krylov. Mniej entuzjastyczny był Ankalaev:

- Jest mi wszystko jedno, który z nich wygra. Jeśli jednak kogoś trzeba wybrać, to wydaje mi się, że Błachowicz może to wygrać -Cyril  dzięki zapasom i w pierwszych dwóch rundach z uwagi na siłę ciosu. W stójce Adesanya może go wypunktować - ocenił.

Legendarna Polska Siła wraca za tydzień

Sobotnia gala nie zostanie na długo zapamiętana przez fanów MMA. Już za tydzień czeka ich rekompensata w postaci trzech mistrzowskich walk w ramach UFC 259.

W najważniejszej z nich Polak stanie do pierwszej obrony pasa mistrzowskiego kategorii półciężkiej.

MK

Czytaj także

KSW 59: Damian Janikowski zmierzy się Jasonem Radcliffe'm. Rywal Polaka bije bardzo mocno

Ostatnia aktualizacja: 25.02.2021 20:31
W jednej z głównych walk gali KSW 59 fani zobaczą starcie brązowego medalisty Igrzysk Olimpijskich w Londynie, Damiana Janikowskiego (5-3, 3 KO, 1 Sub), z obdarzonym bardzo mocnym uderzeniem Anglikiem, Jasonem Radcliffe’em (16-7, 10 KO, 4 Sub). Pojedynek odbędzie się 20 marca w limicie kategorii średniej.
rozwiń zwiń