Przelecieli nad morzem ognia. Niezwykłe nagranie ze śmigłowca nad płonącą Kalifornią
Straż pożarna z Kalifornii od piątku zmaga się z dwoma pożarami buszu. Oba zostały opanowane w 95 proc., ewakuacje ludności zostały wstrzymane, jednak ogień wciąż nie jest ugaszony. Istnieje ryzyko, że ponownie się rozprzestrzeni. Strażacy opublikowali nagranie z akcji gaśniczej, widać na nim jak przelatują nad płomieniami.
2026-04-05, 17:43
Pożary w Kalifornii
Straż pożarna pierwsze zgłoszenie otrzymała w piątek przed popłudniem. Ogień pojawił się przy drodze Gilman Springs Road w okolicy miasta Moreno Valley. Z czasem, w rejonie miejscowości Acton w północnej części hrabstwa Los Aneles, wybuchł kolejny - mniejszy - pożar. Ogień szybko rozprzestrzenił się za sprawą tzw. wiatru Santa Ana. Mowa o silnym, a zarazem suchym, pustynnym wietrze fenowym, występującym w południowej Kalifornii. Jego prędkość przekracza w porywach 80 km/h, a na wzniesieniach jest jeszcze większa.
Ogień został opanowany w 95 proc., ale zagrożenie nie minęło
Służby wydały nakazy ewakuacji oraz ostrzeżenia dla miejscowej ludności, jako że oba pożary jej zagrażały, Ewakuacja została odwołana w nocy z soboty na niedzielę, gdy - jak podano w komunikacie - opanowano 95 proc. obu pożarów.
Niemniej strażacy nadal gaszą, a także skrupulatnie monitorują obszar, który został objęty żywiołem. Mieszkańcy wprawdzie wrócili do swoich domów, jednak wezwano ich do zachowania szczególnej ostrożności. 5 proc. pożarów nadal pozostaje poza kontrolą, istnieje ryzyko, że ogień ponownie się rozprzestrzeni.
Ponadto, jak podaje portal wydawanego w Kalifornii dziennika "Sacramento Bee", "procent opanowania pożaru wskazuje na pewien poziom kontroli, ale nie zawsze koreluje z poziomem bezpieczeństwa". Ograniczenie rozprzestrzeniania się pożaru nie oznacza też ugaszenia ognia.
Czytaj także:
- Potężny pożar pod Poznaniem. Spłonęło 18 hektarów traw i lasu
- Wstępna przyczyna pożaru krzyża papieskiego w Warszawie. Deklaracja proboszcza
Źródła: ABC7 Los Angeles/"Sacramento Bee"/Fox Weather/PolskieRadio24.pl/łl