- W kontrakcie Milika ma znajdować się klauzula, która umożliwi piłkarzowi wcześniejsze odejście z Marsylii
- Polski napastnik jest łączony z czołowymi klubami Włoch i Hiszpanii
Ligue 1: niespodzianka w meczu na szczycie. Lille ucieka PSG
Milik do Ligue 1 trafił zimą po tym, jak stracił pierwszą część sezonu. Odkąd Polak odmówił przedłużenia umowy z Napoli, stracił szansę na grę w neapolitańskim klubie i nawet nie był zgłoszony do rozgrywek Serie A oraz Ligi Europy.
Marsylia tylko przystankiem?
Polski napastnik nieźle wprowadził się do nowej drużyny. W ośmiu ligowych meczach Milik zdobył trzy gole. Zaliczył też trafienie w Pucharze Francji. Marsylczycy nie rozgrywają jednak najlepszego sezonu. Szybko odpadli z Ligi Mistrzów, a w ligowej tabeli zajmują dopiero szóste miejsce, nie dające prawa gry w europejskich pucharach w przyszłym sezonie.
Nic dziwnego, że spekulacje na temat kolejnej zmiany klubu przez Milika nie ustają. Według RMC Sport, tylko awans OM do Ligi Mistrzów sprawiłby, że Polak zdecyduje się pozostać w Marsylii na kolejny sezon.
Na siedem kolejek przed końcem podopieczni Jorge Sampaolego tracą jednak aż czternaście punktów do trzeciego AS Monaco.
Klauzula ratunkowa?
Milik jest łączony głównie z włoskimi i hiszpańskimi klubami, takimi jak Juventus, AC Milan, Sevilla czy Atletico Madryt. Obecnie Polak jest wypożyczony do Marsylii z Napoli na 1,5 roku. Zgodnie ze styczniową umową, Francuzi muszą wykupić napastnika po upływie 1,5 roku za około 10 milionów euro.
Według informacji francuskiej gazety "L'Equipe" w kontrakcie Milika znajduje się jednak klauzula, która zezwala piłkarzowi na odejście z OM latem, o ile zainteresowany klub zapłaci 12 milionów euro.
Czytaj także:
/empe