Koncert Igi Świątek w Rzymie. Cocciaretto bezradna
Iga Świątek po 67 minutach zameldowała się w czwartej rundzie turnieju w Rzymie. W niedzielnym spotkaniu gładko pokonała Elisabettę Cocciaretto 6:1, 6:0.
2026-05-10, 20:15
- Wygrana w PŚ i rekord życiowy. Aleksandra Kałucka zdominowała zawody
- Drugie miejsce Polek w olimpijskiej konkurencji. To nasza specjalność
- Pierwsze słowa Sabalenki po odpadnięciu z Rzymu. Koszmar liderki
Dominacja Igi Świątek
Iga Świątek szybko i skutecznie zaczęła zmagania w stolicy Włoch. W drugim gemie przełamała Elisabettę Cocciaretto i wyszła na prowadzenie 3:0. W następnym tenisistka gospodarzy zanotowała premierowego gema. W szóstym po grze na przewagi 25-latka ponownie straciła podanie i musiała uznać wyższość trzeciej rakiety świata, która zwyciężyła 6:1.
Cocciaretto nie potrafiła sobie radzić z ofensywą Raszynianki. Polka grała ze spokojem, precyzją i co równie ważne z dużą siłą.
Osaka rywalką Świątek
W drugiej odsłonie zawodniczka Francisco Roiga dwukrotnie przełamując Włoszkę, wyszła na prowadzenie 3:0. Cocciaretto nie była w stanie nawiązać takiej walki, jak Caty McNally. Najwięcej emocji przyniósł ostatni gem, w którym przeciwniczka miała trzy break-pointy, ale finalnie lepsza była Świątek, przypieczętując wygraną 6:0. W czwartej rundzie jej rywalką będzie Naomi Osaka.
Iga Świątek - Elisabetta Cocciaretto 6:1, 6:0.
Źródło: PolskieRadio24.pl/mw