Swój ostatni pojedynek mistrz świata w kategoriach półciężkiej i junior ciężkiej stoczył w 2018 roku w Chicago. Wówczas przegrał przez techniczny nokaut w 2. rundzie z Amerykaninem Jarrellem Millerem.
Ruszy liga emerytów? Tyson ogłosił kolejną walkę, "Bestia" ma inne plany niż finał trylogii z Holyfieldem [TYLKO U NAS]
Adamek zapowiadał powrót na ring już w zeszłym roku, ale jego plany storpedowała pandemia koronawirusa. "Góral" nie zamierza jednak rezygnować ze wznowienia kariery sportowej i zapewnia, że mimo 44 lat na karku wciąż jest zdolny pokazać dobry boks. Pięściarz z Żywca zapowiada, że jego kolejna walka wcale nie musi być ostatnią.
- Faktycznie pojawił się pomysł stoczenia trzech walk. Będziemy mądrzejsi po pierwszym. Nie muszę gubić wagi, cały czas ją trzymam. Czemu to robię? Z nudów. Córki odchowane, żona w pracy. Czuję się na siłach, by spróbować - powiedział Adamek w rozmowie z "Przeglądem Sportowym".
Pierwsza walka ma odbyć się w sierpniu. Rywal Adamka na razie pozostaje nieznany. "Góral" przyznaje jednak, że czasy, gdy mierzył się z bokserami pokroju Witalija Kliczki czy Steve'a Cunninghama, minęły. - Nie chodzi o to, by podbijać światową czołówkę. Nie o to w tym chodzi. Zmierzę się z kimś, kto też swoje przeszedł i damy ludziom kawał dobrego widowiska - oświadczył.
W czasie kariery "Góral" stoczył 59 pojedynków, z których wygrał 53 (31 przez nokauty). Przegrywał 6 razy (3-krotnie przez KO). Adamek był mistrzem świata w wadze junior ciężkiej i półciężkiej. Próbował również sięgnąć po pas kategorii ciężkiej, ale w 2011 roku przegrał z broniącym tytułu Witalijem Kliczką.
Czytaj także:
bg