- W finale singlistek zacięty był tylko pierwszy set. Później broniąca tytułu Fręch udowodniła swoją wyższość
- Majchrzak z Bytomia przeniesie się do Tokio, gdzie weźmie udział w igrzyskach olimpijskich
Tokio 2020. inni rezygnują, Djoković zarezerwował lot do Tokio. "Złoty szlem" na celowniku Serba
Ubiegłoroczny finał kobiet był bardzo długi i zacięty. Podobnie wyglądał początek pierwszego seta piątkowego spotkania. Przyniósł emocjonujące wymiany piłki, gemy rozstrzygane „na przewagi”.
Przy stanie 2:2 obrończyni tytułu wyszła na prowadzenie i już go nie oddała.
00:20 Fręch.mp3 Po meczu 23-letnia Fręch nie kryła radości. (IAR)
00:27 Kawa.mp3 Finałowa rywalka Fręch - Katarzyna Kawa była pod wrażeniem dyspozycji koleżanki z reprezentacji Polski. (IAR)
Drugą partię Kawa otworzyła trzema wygranymi gemami i wydawało się, że kibice muszą się nastawić na długi mecz. Tymczasem Fręch wyrównała, a potem oddała już tylko jednego gema.
Olimpijczyk mistrzem
We wcześniejszym finale singla mężczyzn Kamil Majchrzak zdetronizował Kacpra Żuka 7:6 (7-4), 6:1. Obaj zawodnicy spotkali się w oficjalnym meczu po raz pierwszy.
Inauguracyjny set był niezwykle zacięty. Obfitował w wiele widowiskowych akcji, nagradzanych brawami przez kibiców. Rozstawiony z "jedynką" Majchrzak prowadził w tej partii 6:5 i 40:15, ale rozstrzygnął ją dopiero w tie-breaku.
01:14 Majchrzak.mp3 Po spotkaniu Majchrzak cieszył się z osiągniętego rezultatu. (IAR)
Później już takich emocji nie było. Obrońca tytułu, grający z "dwójką", dość gładko uległ wyżej notowanemu rywalowi. Był to już drugi przegrany finał Żuka podczas 95. Narodowych Mistrzostw Polski. Dzień wcześniej doznał porażki w deblu, grając w parze z Karolem Drzewieckim.
Majchrzak nie będzie miał zbyt wiele czasu na świętowanie, bowiem już w sobotę leci na igrzyska olimpijskie do Tokio. Zawodnik dowiedział się o tej nominacji krótko przed rozpoczęciem bytomskiego turnieju.
00:29 Żuk.mp3 Kacper Żuk tak podsumował swój występ. (IAR)
Mercedesy dla mistrzów
Mistrzowie otrzymali w nagrodę m.in. mercedesy klasy A - Fręch żółtego, Majchrzak – granatowego.
Bytomskie mistrzostwa zaczęły się burzą, ulewą i wspólnym oglądaniem przez zawodników uczestniczących w kwalifikacjach transmisji z półfinał pojedynku Huberta Hurkacza z Włochem Matteo Berrettinim na kortach Wimbledonu. W piątek nad Bytomiem momentami zanosiło się na deszcz, ale pogoda pozwoliła rozegrać oba finały.
Pula nagród 95. Narodowych MP była rekordowa – przekraczała 700 tys. złotych. Zwycięzcy turniejów singlowych dostali samochody, finaliści po 40 tysięcy złotych, a najlepsze pary deblowe zarobiły po 34 tys.
Czytaj także:
/empe