Karol III i Trump rozmawiali bez kamer. Media: obawiano się jednego

Rozmowa Karola III z Donaldem Trumpem w Białym Domu odbyła się bez udziału kamer. Jak ujawniają media, decyzja nie była przypadkowa - brytyjskie władze obawiały się publicznej konfrontacji, podobnej do wcześniejszych napięć Trumpa z innymi przywódcami.

2026-04-28, 11:01

Karol III i Trump rozmawiali bez kamer. Media: obawiano się jednego
Król Karol III z wizytą w Waszyngtonie. Foto: Alex Brandon/Reuters

Karol III w USA. Kluczowe rozmowy odbyły się bez kamer

Według doniesień "The Guardian", brytyjscy urzędnicy naciskali, by kluczowa część spotkania w Gabinecie Owalnym miała charakter zamknięty. Powodem były obawy przed ewentualną ostrą wymianą zdań, która mogłaby rozegrać się na oczach światowych mediów. Biały Dom ostatecznie przystał na tę propozycję.

Król pojawił się przed kamerami jedynie na początku wizyty, jednak rozmowy dotyczące najważniejszych tematów odbyły się już bez transmisji. Źródła dyplomatyczne wskazują, że był to element szerszej strategii mającej uniknąć nieprzewidywalnych sytuacji.

Pierwsza wizyta monarchy od objęcia tronu

Czterodniowa wizyta Karola III w USA ma podkreślić znaczenie relacji między dwoma krajami w roku 250. rocznicy uzyskania przez Stany Zjednoczone niepodległości. To także pierwsza oficjalna wizyta monarchy w USA od czasu objęcia tronu.

Jednym z najważniejszych punktów wizyty będzie przemówienie króla przed połączonymi izbami Kongresu. Jak zapowiadają brytyjskie źródła, monarcha ma odnieść się do napięć w relacjach Londynu i Waszyngtonu, podkreślając jednocześnie, że "nasze kraje zawsze znajdowały sposób, by się porozumieć".

Napięta atmosfera wokół wizyty

Karol III ma również zaakcentować znaczenie współpracy gospodarczej, bezpieczeństwa oraz wspólnych wartości demokratycznych. Wystąpienie może też zawierać odniesienia do wojny w Ukrainie i kwestii środowiskowych, choć - jak podkreślają urzędnicy - w sposób wyważony i dyplomatyczny.

Wizyta odbywa się w napiętym momencie relacji obu państw. W ostatnich tygodniach Donald Trump krytykował brytyjskie władze, groził zerwaniem umów handlowych i wprowadzeniem ceł. Tym większe znaczenie przypisuje się roli króla jako stabilizującego partnera w relacjach transatlantyckich.

Czytaj także:

Źródło: PolskieRadio24.pl/"The Guardian"/KZ

Polecane

Wróć do strony głównej