Kapitan kadry siatkarzy Michał Kubiak po porażce z Francją nie krył rozczarowania, a kamery telewizyjne uchwyciły go zapłakanego. Zawodnik nie udzielał wywiadów i przez długi czas nie rozmawiał z mediami. Wielu twierdziło, że był to ostatni turniej w wykonaniu kapitana Biało-Czerwonych.
Tokio 2020: SERWIS SPECJALNY
33-latek przerwał milczenie i podczas spotkania z fanami w Wałczu rozwiał wszelkie wątpliwości. - Moim marzeniem jest, chociaż ten medal potrzymać, ale mam nadzieję, że jak zdrowie pozwoli, to medal przywiozę z igrzysk olimpijskich w Paryżu - powiedział Michał Kubiak w Wałczu podczas spotkania z kibicami na Placu Wolności.
Czytaj także:
red