- W październiku Polacy zagrają z San Marino (9 października) i trzy dni później z Albanią
- Łukasz Fabiański jest bramkarzem drużyny West Ham United
Ostatni raz Łukasza Fabiańskiego
SERWIS SPECJALNY - KAZIMIERZ GÓRSKI
Zgodnie z wcześniejszymi zapowiedziami Paulo Sousy powołał Łukasza Fabiańskiego na mecz z San Marino, który będzie ostatnim dla Polaka w kadrze. Pożegnania bramkarza West Hamu będzie podobne do tego, jakie miał były obrońca Biało-Czerwonych Łukasz Piszczek. Były zawodnik Borussii Dortmund rozegrał pożegnalne spotkanie ze Słowenią. W 66. minucie opuścił boisko, a z murawy schodził uroczyście — koledzy przygotowali szpaler, który składał się nie tylko z polskich, ale i słoweńskich piłkarzy. Moment meczu nie był przypadkowy, 66. minuta symbolizowała liczbę występów Piszczka z "orzełkiem" na piersi. "Piszczu" otrzymał także pamiątkową koszulkę z wypisanymi wszystkimi występami w kadrze.
Podczas konferencji prasowej, rozpoczynającej październikowe zgrupowanie reprezentacji do sprawy Fabiańskiego odniósł się Sousa. - Sądzę, że zawodnik, który przeżył tak ważne chwile w reprezentacji, zasłużył na coś takiego [jak mecz pożegnalny] - powiedział Portugalczyk.
Wybór Paulo Sousy
Łukasz Fabiański zadebiutował w reprezentacji Polski w 2006 roku w meczu przeciwko Arabii Saudyjskiej. Był powoływany na pięć wielkich turniejów — mundiale w 2006 i 2018 roku, a także mistrzostwa Europy w 2008, 2016 i 2020 roku. Polscy kibice najbardziej zapamiętają go z turnieju we Francji, gdy wskutek kontuzji Szczęsnego w inauguracyjnym meczu, "Fabian" był podstawowym bramkarzem i niejednokrotnie ratował Biało-Czerwonych przed utratą bramki.
Kiedy Paulo Sousa przejął kadrę po Jerzym Brzęczku, pierwszym wyborem Portugalczyka został bramkarz Juventusu Turyn — Wojciech Szczęsny.
Mecz z San Marino odbędzie się 9 października o godzinie 20.45 na PGE Narodowym.
Eliminacje do MŚ 2022 w Katarze rozpoczęły się w marcu.
Czytaj także:
JK/red/Twitter