Golkiper Kopenhagi nierozważnie wyszedł z bramki na 25. metr i zagrał piłkę ręką. Arbiter słusznie pokazał mu bezpośrednią czerwoną kartkę. Grający w dziesiątkę Duńczycy przegrali 1:2.
W meczu Kopenhaga - PAOK 83 minuty na boisku spędził także inny Polak, Karol Świderski. Napastnik PAOK-u nie wpisał się jednak na listę strzelców i nie poprawił kiepskiego bilansu w klubie (tylko jeden gol w 13 meczach).
W LK wystąpił także Tymoteusz Puchacz. W meczu z Feyenoordem Rotterdam trener Urs Fischer po raz pierwszy desygnował lewego obrońcę reprezentacji Polski do gry w wyjściowym składzie.
Obecność Puchacza na murawie nie przyniosła jednak zwycięstwa berlińczykom, którzy ulegli Feyenoordowi Rotterdam 1:3. Polak rozegrał 77 minut. Po porażce Union spadł na ostatnie miejsce w grupie z 3 punktami. Prowadzi Feyenoord (7 pkt) przed Maccabi Haifa (4 pkt) i Spartą Praga (3 pkt).
Z kolei w Lidze Europy wystąpił Arkadiusz Milik. Polski atakujący, który niedawno wrócił do gry po kontuzji, zagrał w jednym z najciekawiej zapowiadających się meczów kolejki, czyli pojedynku Lazio - Olympique Marsylia.
Z dużej chmury spadł jednak mały deszcz, a mecz zakończył się bezbramkowym remisem. Milik spędził na murawie 73 minuty. Lazio zajmuje drugie miejsce w grupie z dorobkiem 4 punktów, a OM jest 3. z 3 "oczkami".
Z ławki w przegranym 1:2 meczu Kajrata Ałmaty z Karabachem Agdam zagrał Jacek Góralski. Całe spotkanie wśród rezerwowych spędził Nicola Zalewski. Jego Roma doznała sensacyjnej porażki 1:6 z norweskim Bodo/Glimt.
90 minut na ławce spędzili także dwaj polscy golkiperzy - Łukasz Fabiański i Radosław Majecki. "Fabian" zza linii bocznej przyglądał się zwycięstwu West Hamu z Genkiem (3:0), natomiast AS Monaco, bez Majeckiego w bramce, pokonało na wyjeździe PSV Eindhoven 2:1.
Czytaj także:
bg