Paul Pogba cierpiał na depresję. Przyznał, co zostało skradzione z jego domu
Paul Pogba przyznał w jednym z wywiadów, że w czasie swojej kariery zmagał się z depresją. Piłkarz zdradził też, co zostało skradzione podczas włamania do jego domu.
2022-03-23, 09:01
Pomocnik "Czerwonych Diabłów" i reprezentacji Francji dołączył do coraz większej rzeszy piłkarzy, którzy wypowiadają się na temat swojego zdrowia psychicznego. Wcześniej temat ten poruszyli tacy zawodnicy, jak Neymar i Marcus Rashford.
Paul Pogba przyznał, że zmagał się z depresją podczas swojej kariery, mówiąc, że czasami chciał się odizolować. 29-latek spotyka się z ciągłą krytyką od czasu dołączenia do Manchesteru United.
- Miałem depresję w mojej karierze, ale nie mówimy o tym. Czasami nie wiesz, gdzie jesteś, po prostu chcesz się odizolować, być sam. To są niewątpliwe znaki - powiedział Pogba w rozmowie z dziennikiem "Le Figaro".
Ostatni czas nie jest łatwy dla francuskiej gwiazdy. Jego Manchester United odpadł z Ligi Mistrzów po domowej porażce w rewanżowym meczu z Atletico Madryt. Co więcej, gdy pomocnik uczestniczył w spotkaniu, jego dom został obrabowany, podczas gdy spały w nim jego dzieci. Pogba zdradził, co tamtego wieczoru zostało skradzione.
REKLAMA
- Odkryłem, że do mojego domu wtargnęły trzy osoby, które ukradły mój sejf. Była tam biżuteria mojej mamy, a także mój medal z mistrzostw świata - przyznał.
Oznacza to, że mistrz świata stracił pamiątkę sukcesu, jaki osiągnęła reprezentacja Francji w 2018 roku.
- Najbardziej przeraziło mnie to, że podczas tego włamania dwójka moich dzieci była w domu z nianią. Wszystko słyszała, zadzwoniła do mojej żony i ochrony, po czym zamknęła się z chłopcami w pokoju. Przez kilka dni była w szoku. Najważniejsze, że moje dzieci mają się dobrze - dodał.
- PZPN zerwie umowę z Leroy Merlin? Wymijająca odpowiedź rzecznika
- Ekstraklasa: sensacyjny transfer Rakowa Częstochowa. Władysław Koczerhin zasili wicemistrza Polski
- Szkocja - Polska. Andy Robertson opuści mecz w Glasgow. Jurgen Klopp: w końcu to dopadło także jego
JK
REKLAMA