Mecz odwołano na kilka godzin przed jego rozpoczęciem.
"Canada Soccer czekała do 2 czerwca wieczorem z przedstawieniem archaicznej oferty, a sekretarz generalny i prezes federacji byli dostępni dla piłkarzy dopiero 4 czerwca o godz. 16. Z tych powodów podjęliśmy niechętnie decyzję, żeby nie rozgrywać dzisiejszego meczu z Panamą" - wyjaśnili zawodnicy w oświadczeniu.
Zarzuty dotyczą braku transparentności ze strony Canadian Soccer Business i nierównych wynagrodzeń dla żeńskiej oraz męskiej reprezentacji za występy w narodowych barwach. Kadrowicze domagają się także większej liczby byłych piłkarzy i trenerów w krajowym związku.
Kanadyjczycy po raz drugi wystąpią w mistrzostwach świata. Debiutowali w 1986 roku w Meksyku, ale nie przeszli fazy grupowej. Na mundialu w Katarze będą grać w grupie F z Belgią, Chorwacją i Marokiem.
Podopieczni trenera Johna Herdmana po raz ostatni mierzyli się z Panamą w marcu tego roku w ramach el. MŚ 2022. Pewni awansu Kanadyjczycy przegrali wówczas 0:1.
Kolejnym spotkaniem, jakie znalazło się w terminarzu drużyny spod znaku klonowego liścia jest rywalizacja z Curacao w ramach północnoamerykańskiej Ligi Narodów. Wspomniane rozgrywki odbędą się po raz pierwszy w historii konfederacji CONCACAF.
Czytaj także:
bg