W tym tygodniu zaplanowano posiedzenie Komitetu Wykonawczego UEFA. Działacze europejskiej centrali piłkarskiej mają spotkać się w chorwackim Hvarze. Następnie członkowie Europejskiego Stowarzyszenia Klubów (ECA) będą obradowali w Stambule.
Według "The Athletic", oba gremia będą dyskutować o zmianach w piłce klubowej, które mają jeszcze mocniej zwiększyć przychody z europejskich rozgrywek.
Wielkie kluby chcą uciekać z Europy
ECA, w którym dominującą rolę odgrywają szefowie najbogatszych europejskich klubów, chce, aby Liga Mistrzów otworzyła się na nowe lokalizacje meczów, niekoniecznie związane z Europą. Menedżerowie czołowych klubów, chcieliby, aby spotkania rozgrywać na terenie USA, Chin czy państw Bliskiego Wschodu.
Najsłynniejsze europejskie drużyny niemal co roku jeżdżą do tych krajów na przedsezonowe tournee i mają na wspomnianych rynkach wielu fanów.
Zwolennikiem takiego pomysłu ma być m.in. prezydent Paris-Saint Germain Nasser Al-Khelaifi, który pełni rolę przewodniczącego ECA. Działacze mają zdawać sobie sprawę z oporu, jaki taka zmiana wywołałaby wśród europejskich fanów futbolu. Koncepcja ma zakładać bowiem, że pierwsza faza realizacji planu zakładałaby zmianę lokalizacji meczów we wczesnej fazie rozgrywek.
Superpuchar Europy też do zmiany?
Innym pomysłem jest rozgrywanie Superpucharu UEFA poza Starym Kontynentem. Obecnie w meczu o to trofeum na początku sezonu mierzą się zwycięzca poprzedniej edycji Ligi Mistrzów z triumfatorem Ligi Europy. W przyszłości rozgrywki miałaby mieć format turnieju między czterema drużynami.
Czytaj także:
/empe