Ogłoszone na początku września plany rozegrania meczu spotkały się z krytyką m.in. bośniackich piłkarzy Edina Dżeko i Miralema Pjanica. Negatywnie na informację o planowanym spotkaniu zareagowała również Benjamina Karic - burmistrz Sarajewa, bośniackiej stolicy.
Dla Rosjan byłby to pierwszy oficjalny mecz piłkarski od roku. Obecnie reprezentacje w różnych kategoriach wiekowych oraz kluby z tego kraju są wykluczone z rozgrywek FIFA i UEFA. To efekt agresji zbrojnej Rosji na Ukrainę, rozpoczętej 24 lutego.
Nadal istnieją jednak kraje, które nie widzą problemu w rywalizacji z rosyjskimi piłkarzami. Jednym z nich jest Tadżykistan, który zmierzy się ze "Sborną" 17 listopada. Z kolei we wrześniu podopieczni trenera Walerego Karpina rozegrali sparing z Kirgistanem, który zakończył się ich zwycięstwem 2:1.
Rosja miała gościć Polskę 24 marca w Moskwie w półfinale baraży o awans do mistrzostw świata, ale po wykluczeniu tamtejszej reprezentacji Biało-Czerwoni wygrali walkowerem. PZPN, podobnie jak wiele innych federacji, już wcześniej zapowiadał, że nie zamierza grać z Rosjanami.
Czytaj także:
bg/PAP/kor